Pieniądze, które Gant pozyskał sprzedając nowe akcje, w tym tygodniu wpłynęły na jego konto. Z emisji 4,88 mln walorów serii D legnicka
firma otrzymała ponad 9,76
mln zł.
Zgodnie z zapowiedziami, pieniądze te miały być przeznaczone na rozwój działalności deweloperskiej. Gant zawarł wiele umów pożyczek z podmiotami zależnymi. Są to spółki celowe, powołane do realizacji poszczególnych projektów. Największą pożyczkę - 4,5 mln zł - otrzymała spółka Kąty-1. 2,5 mln zł trafiło do firmy HKS. Po 2 mln zł dofinansowania dostały spółki: Przy Kaszubskiej oraz Bielbud. Firma Pod Fortem, czyli joint venture Ganta i Mostostalu Export, została zasilona przez legnickie przedsiębiorstwo 1,5 mln zł. Pół miliona złotych trafiło natomiast w formie pożyczki do spółki Śliczna 8. Wszystkie pożyczki oprocentowane są według rocznej stopy 8,5 proc. Łącznie giełdowa firma przekazała podmiotom zależnym 13 mln zł, czyli o około 3,5 mln zł więcej, niż wyniosły wpływy netto z emisji. Według zapisów prospektowych, różnicę tę Gant miał pokryć ze środków własnych.
Trzy z wymienionych spółek (Śliczna 8, Bielbud i Przy Kaszubskiej) giełdowa firma kontrolowała pośrednio. W wyniku zawartych w tym tygodniu umów przejmie nad nimi bezpośrednią kontrolę.