Naszym celem w perspektywie najbliższych trzech lat jest zajęcie miejsca w pierwszej trójce banków obsługujących korporacje - deklaruje Sławomir Skrzypek, wiceprezes PKO BP. To właśnie on zajął się nadzorowaniem pionu obsługi przedsiębiorstw po odejściu z kierownictwa banku Piotra Kamińskiego, który kieruje obecnie Bankiem Pocztowym. - W obsłudze i finansowaniu przedsiębiorstw ogółem udział PKO BP wynosi, według naszych szacunków, ok. 9 proc. Widzę tu możliwości znacznej ekspansji - mówi wiceprezes.

PKO BP obsługuje 400 tys. firm, w wiźkszości małych i średnich. Ale wg S. Skrzypka, klientem jego banku jest też co trzecie z 50 najwiźkszych krajowych przedsiźbiorstw.

W zestawieniach, w których brana jest pod uwagę skala obrotów, nie brakuje przedsiębiorstw, które są kontrolowane przez państwo. Dla PKO BP, w którym Skarb Państwa posiada niemal 52 proc. akcji, takie firmy powinny być "naturalnym" klientem.

Nowy szef pionu korporacyjnego w PKO BP nie zamierza dokonywać w nim znaczących zmian. Mówi raczej o "potrzebie aktywnej kontynuacji rozpoczętych działań". Chce, by klienci banku w większym stopniu korzystali z elektronicznych kanałów dostępu. Jego zdaniem, bank powinien "w większym stopniu dyskontować istnienie grupy kapitałowej". W grupie banku jest m.in. firma leasingowa. Dzięki obecności poprzez spółkę zależną na Ukrainie PKO BP jest w stanie docierać do tych potencjalnych klientów, którzy np. handlują z firmami z Ukrainy.

Największym atutem PKO BP jest jednak własna sieć. - Jest ona największa w Polsce. Składa się z 70 centrów korporacyjnych, które korzystają ze wsparcia ponad 1200 oddziałów obsługujących naszych kontrahentów - mówi S. Skrzypek. Według niego, firmy obsługiwane przez bank powinny skorzystać na wdrożeniu zintegrowanego systemu informatycznego, co jest planowane na przyszły rok. - Po uruchomieniu systemu centralnego spodziewamy się np. skokowej poprawy sprawności działania oraz zmniejszenia kosztów transakcji bankowych - twierdzi wiceprezes PKO BP.