Reklama

Dostawca zetnie koszty

Telekomunikacyjni operatorzy komórkowi będą przekazywać sieci w zarządzanie - przewiduje prezes Ericsson Polska

Publikacja: 20.05.2006 06:58

Przychody Ericssona w Polsce będą rosnąć wolniej - spodziewa się Lars Svensson, prezes polskiego oddziału szwedzkiego koncernu. Mimo to na pytanie, jak wiedzie się dostawcy, odpowiada: "świetnie".

Rośnie znaczenie usług

W 2005 r. sprzedaż Ericsson Polska wyniosła 482,3 mln zł, o 60 proc. więcej niż w 2004 r., co należy wiązać m.in. z zamówieniami od operatorów budujących sieć UMTS. Firma miała zarówno zysk operacyjny, jak i netto. Według nieaudytowanych jeszcze danych, wyniosły one odpowiednio: 27,3 mln zł i 11,8 mln zł.

Ericsson na razie nie odczuwa wzrostu zamówień w związku z przygotowaniami do startu czwartego operatora komórkowego - P4 (wybrało na dostawcę chińskiego Huawei). L. Svensson sądzi jednak, że gdzieś w połowie przyszłego roku należąca w 30 proc. do Netii firma zaprosi dostawców do udziału w kolejnym przetargu na infrastrukturę potrzebną do wybudowania następnej części.

Sprzedaż sprzętu telekomunikacyjnego stanowi większość przychodów Ericssona, zarówno w skali globalnej, jak i lokalnie, czyli w polskim oddziale. Jednak tzw. usługi zarządzania (ang. managed services) zaczynają mieć (podobnie zresztą jak dla innych dostawców) coraz większe znaczenie. W 2005 r. stanowiły 28 proc. sprzedaży koncernu. Jedną z usług, którą coraz częściej świadczą producenci infrastruktury, jest zarządzanie siecią operatora.

Reklama
Reklama

Redukcja zatrudnienia

Kilka tygodni temu Ericsson zawarł umowę z Netią, na mocy której przejął jej dział zarządzania i utrzymania sieci wraz z około 300 pracownikami. Dzięki temu koszty Netii związane z tym obszarem mają spaść o ponad 7 proc. - To sporo, zważywszy że po zapaści rynku w latach 2002-2003 wszyscy trzymają koszty w ryzach - mówi L. Svensson. Ericsson przejmie pracowników Netii od 1 lipca, w związku z czym na koniec roku jego zatrudnienie wzrośnie do ok. 600 osób. L. Svensson nie ukrywa, że w ciągu dwóch lat z przejętych 300 pracowników stacjonarnego operatora, około 50-100 osób otrzyma propozycje pracy poza działem zarządzania siecią (ale nadal w ramach Ericssona).

Netia to pierwszy polski operator, który zdecydował się powierzyć zarządzanie częścią swojej firmy podmiotowi z zewnątrz. L. Svensson sądzi, że to dopiero początek i zdecydują się na to w niedalekiej przyszłości także operatorzy komórkowi.

Operatorzy komórkowi

w kolejce?

- Ze względu na presję cenową, aby utrzymać rentowność, będą szukać oszczędności. Sądzę, że zacznie to być szczególnie widoczne, gdy P4 ruszy ze swoją ofertą. Wówczas zacznie się gra o zlecenia operatorów, a pierwszych kontraktów spodziewam się w połowie przyszłego roku. Umowy z narodowymi operatorami wymagają więcej czasu i gotowości ze strony operatora na przekazanie sieci komuś z zewnątrz. Nie spodziewam się zapytania z TP w najbliższym czasie - mówi L. Svensson. Na 50 kontraktów o zarządzanie, które zawarł Ericsson na świecie, 46 to umowy z operatorami komórkowymi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama