To największa od 2004 r. pierwotna oferta akcji w USA. W tym tygodniu na giełdzie nowojorskiej zadebiutują akcje MasterCard, czołowego obok Visy, emitenta kart kredytowych. Firma ze sprzedaży akcji może uzyskać 2,6 mld USD.
MasterCard sprzedaje 46 proc. kapitału. Inwestorzy kupujący akcje w ramach pierwszej oferty sprzedaży akcji (IPO) zwracają uwagę na szansź wzrostu ceny w przyszłości. Czy MasterCard jest pod tym względem firmą atrakcyjną?
Jedni analitycy podkreślają, że karty kredytowe są w użyciu od dłuższego czasu i biznes ten dojrzewa. Ma to sugerować, że tempo wzrostu wyników może się zmniejszać. Z drugiej jednak strony obiecujące perspektywy oferuje rosnący rynek transakcji internetowych zawieranych przy użyciu kart płatniczych.
Do zainwestowania pieniędzy w MasterCard może skłaniać jego dobra kondycja finansowa. W I kwartale tego roku firma zarobiła 126,7 mln USD, o 36 proc. więcej niż rok wcześniej. Przychody zwiększyły się o 12 proc., do 738,5 miliona dolarów. Brian Hamilton, szef firmy Sageworks, zwraca uwagę na rosnący główny biznes MasterCard, jej siłź finansową i skuteczne zarządzanie kosztami.
Jest też czynnik ryzyka. Słabością tej firmy są potencjalne skutki wytoczonych przeciwko niej procesów. Detaliści oskarżają MasterCard o zbyt wysokie opłaty towarzyszące każdej transakcji zawieranej przy użyciu karty płatniczej. W okresie ostatnich trzech lat na koszty związane z tymi procesami firma odłożyła 860 mln USD. American Express i Discover zarzucają jej nieuczciwą konkurencję.