Reklama

Pamapol nie boi się rynkowej korekty

W wersji optymistycznej Pamapol zbierze z rynku 66 mln zł. To więcej niż pozyskali dotychczasowi tegoroczni debiutanci

Publikacja: 24.05.2006 06:30

Producent dań gotowych z Ruśca, jako trzecia spółka w tym roku, podał szczegóły oferty publicznej. Wyemituje 6 mln akcji serii B. Ich maksymalną cenę wyznaczono na 11 zł. Cena emisyjna ma zostać ustalona 2 czerwca, zapisy zaczną się trzy dni później. - Chcielibyśmy, żeby prawa do akcji zadebiutowały na GPW jeszcze pod koniec czerwca - mówi Jacek Lewandowski, prezes Ipopemy, brokera oferującego akcje.

Nie boimy się spadków

Właściciele i założyciele firmy - rodzina Szataniaków - nie zamierzają pozbywać się akcji w ofercie. Zadeklarowali też, że nie będą ich sprzedawać jeszcze przez rok po debiucie. Największą transzę obejmą inwestorzy instytucjonalni (4,6 mln papierów). Reszta trafi do drobnych graczy (1,15 mln) i do pracowników firmy (0,25 mln). Ci ostatni zapłacą za papiery tyle samo, co pozostali inwestorzy. Akcje w wolnym obrocie stanowić będą maksymalnie 26 proc. kapitału zakładowego.

Doradcy spółki nie obawiają się, że ostatnie spadki na giełdzie zmniejszą zainteresowanie emisją. - Na spadkowym rynku oferty pierwotne mogą się cieszyć dużym powodzeniem. Pewność zarobku jest wtedy wyższa - twierdzi Katrzyna Iwaniuk-Michalczuk, dyrektor BDM PKO BP, współoferującego akcje Pamapolu.

Grupa ma być prosta

Reklama
Reklama

W zeszłym roku Pamapol kupił już za około 20 mln zł blisko 78 proc. udziałów w Warmińskich Zakładach Przetwórstwa Owocowo Warzywnego w Kwidzynie. Za pieniądze z oferty będzie dalej przejmować. W ciągu 3-4 lat chce utworzyć grupę kapitałową o rocznych obrotach ok. 0,5 mld zł, skupiającą producentów gotowej żywności. Najpierw chce ją jednak uprościć. W tym celu odkupi od Kwidzynia blisko 39 proc. udziałów w spółce Naturis, by kontrolować ją w 100 proc. Będzie to kosztowało Pamapol 9,1 mln zł. Po tej operacji Naturis zostanie połączony ze spółką matką. Pamapol będzie się też starać o odkupienie, m.in. od Skarbu Państwa, mniejszościowych pakietów Kwidzynia. Rezerwuje na tę transakcję 7 mln zł. Poza tym, ok. 15 mln zł przeznaczone zostanie m.in. na rozbudowę zakładu produkcyjnego w Ruścu, kupno samochodów i budowę centrum logistycznego.

Spółka podała skonsolidowane prognozy finansowe na najbliższe dwa lata. W tym czasie przychody mają wzrosnąć o 124 proc. w stosunku do ubiegłego roku (183 mln zł w 2006 r. i 210 mln zł w 2007 r.). W mniejszym stopniu poprawi się zysk netto. W tym roku wyniesie 15,4 mln zł, a w przyszłym - 22 mln zł. - W 2005 r. zarobiliśmy wprawdzie na czysto prawie 16 mln zł, ale 5,1 mln zł z tej kwoty to zysk nadzwyczajny. Wynika z podwyższonej wyceny aktywów przejętego przez nas Kwidzynia. Po odjęciu tej kwoty otrzymamy około 11 mln zł - tłumaczy Krzysztof Półgrabia, dyrektor finansowy Pamapolu

Będą nowe produkty

Poprawa wyników grupy będzie efektem redukcji kosztów w Kwidzynie oraz synergii w grupie. Zmieni się też asortyment - wprowadzone zostaną nowe produkty i opakowania. Wzrośnie również eksport, który stanowi obecnie ok. 2 proc. sprzedaży Pamapolu i ok. 38 proc. sprzedaży Kwidzyna.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama