Na wczorajszym NWZA Stalexportu akcjonariusze wyrazili zgodę na dopuszczenie do obrotu walorów serii F, które będą wyemitowane w ramach podwyższenia kapitału zakładowego. Decyzja o emisji została podjęta jeszcze w maju 2004 r., ale z różnych przyczyn ją odkładano. Zarząd przedsiębiorstwa jest jednak upoważniony do przeprowadzania emisji w granicach kapitału docelowego (do 50 mln akcji) aż do 12 maja przyszłego roku.
Akcjonariusze musieli wczoraj głosować, ponieważ ustawy regulujące rynek kapitałowy, które weszły w życie w październiku ub. r., nałożyły nowe obowiązki. Zgodnie z przepisami, jeśli spółka składa wniosek o zatwierdzenie prospektu emisyjnego, musi dołączyć uchwałę walnego o zgodzie na dopuszczenie akcji do obrotu.
Za kilka miesięcy Stalexport może wreszcie wyemitować walory. Spółka zawarła z konsorcjum dziewięciu banków porozumienie, na mocy którego spłaci poręczenia, jakich udzieliła przy budowie Walcowni Rur Jedność. Banki zgodziły się objąć akcje Stalexportu w zamian za dług. Banki wyceniają go na 65,2 mln zł, a spółka na 33,4 mln zł. Ostateczną decyzję podejmie sąd arbitrażowy. Odbyło się już pierwsze posiedzenie.
Stalexport poszukuje również inwestora. Zdaniem Mieczysława Skołożyńskiego, wiceprezesa spółki, tylko wejście inwestora strategicznego umożliwiłoby rozwiązanie problemów z finansowaniem działalności przedsiźbiorstwa. Od pewnego czasu trwają rozmowy z dwiema "poważnymi instytucjami" zagranicznymi.
Na wczorajszym NWZA przegłosowano też zmiany w radzie nadzorczej spółki.