Reklama

Famur nie rezygnuje z giełdowego debiutu

Katowicki producent maszyn dla przemysłu górniczego nie precyzuje, kiedy nastąpi oferta publiczna. Chciałby wyemitować akcje do końca roku

Publikacja: 26.05.2006 06:51

Wczoraj odbyło się walne zgromadzenie akcjonariuszy Famuru. Miało po raz kolejny przegłosować uchwałę w sprawie publicznej emisji akcji. Podobne uchwały przyjęto w kwietniu 2005 r. i w styczniu tego roku. Akcjonariusze doszli jednak do wniosku, że nie było potrzeby aktualizowania przyjętej na początku roku uchwały. Głównymi udziałowcami Famuru są spółki: "Polaris" Chłodnie Śląskie (ma niemal 33 proc.), Chemia-Wrocław (31,7 proc.) oraz Lodus (22,4 proc.), a także inwestor prywatny, dysponujący 9,3 proc. akcji.

Kiedy to IPO?

Według ostatnich zapowiedzi, do oferty publicznej miało dojść w I kwartale 2006 roku. Na przeszkodzie stanęło jednak przejęcie spółki Pioma w grudniu ub. r. Famur musiał zmienić prospekt emisyjny. Uaktualniony dokument czeka już na zatwierdzenie przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd. Spółka zaoferuje pakiet mniejszościowy, jednak nie wiadomo nic o strukturze oferty (ile akcji trafi do inwestorów indywidualnych, a ile do finansowych). Jesienią była mowa o pozyskaniu z giełdy ok. 100 mln zł. - Szczegółowe dane będą opublikowane w prospekcie emisyjnym - ucina Waldemar Łaski, prezes Famuru. - O ostatecznym terminie debiutu będą decydowały rozwój sytuacji na rynku kapitałowym i koniunktura branży maszyn górniczych - mówi prezes. Liczy, że do końca roku akcje Famuru będą notowane na GPW. - Nie mamy presji pozyskania kapitału na giełdzie. Grupa jest w świetnej kondycji finansowej - mówi. Przedsiębiorstwu zależy na korzyściach, jakie zapewnia status spółki giełdowej. - Nasi światowi partnerzy wymagają dużej przejrzystości od dostawców, a rynek giełdowy takie wymagania spełnia - tłumaczy prezes Łaski.

Grupa będzie liczniejsza

Famur ma grupę kapitałową. Najważniejszymi jej spółkami są firmy tzw. zaplecza górniczego. Katowicki Famur produkuje kombajny dla kopalni węgla kamiennego. Fazos z Tarnowskich Gór wytwarza obudowy ścianowe. Nowosądecki Nowomag produkuje przenośniki do transportu urobku, a Pioma z Piotrkowa Trybunalskiego - urządzenia dla górnictwa węgla brunatnego. - Koncepcja rozwoju grupy przewiduje konsolidację dostawców maszyn, których profil produkcyjny będzie się uzupełniał. Oprócz sprzedaży urządzeń, grupa zapewni dostawę części zamiennych oraz będzie świadczyć usługi serwisowe - mówi W. Łaski. Większość produkcji grupy Famur trafia do polskich kopalń. Zdaniem prezesa Łaskiego, krajowy rynek górniczy ustabilizował się i przez najbliższe lata będzie się utrzymywał na podobnym poziomie. - Polskie górnictwo, żeby przetrwać, musi się modernizować i spełniać wymagania unijne. Niezbędne będą zakupy nowoczesnych urządzeń. W ubiegłym roku nakłady inwestycyjne w sektorze węglowym wyniosły ogółem około 1,8 mld zł. Na zakupy maszyn i urządzeń wydano ponad 1 mld zł - wylicza prezes.

Reklama
Reklama

Oprócz wyposażania krajowych kopalń, Famur stawia na eksport. Stanowi on 40-45 proc. sprzedaży grupy. Głównymi kierunkami są Czechy i Rosja, a także Hiszpania, Ukraina i Iran. - Planujemy znaczący wzrost eksportu także na nowe rynki - zapowiada W. Łaski.

Rosnące przychody

W 2005 r. przychody grupy kapitałowej wyniosły ok. 650 mln zł. Z uwagi na konkurencję, Famur nie ujawnia zysku netto. Ostatnie znane dane mówią o zarobku osiągniętym w I półroczu 2005 r. Grupa zarobiła wtedy 26,5 mln zł. W 2004 roku przychody wyniosły 131,3 mln zł, a zysk netto 39,8 mln zł. Wzrost w 2005 roku był możliwy głównie dzięki przejęciu firmy Pioma (wraz z należącą do niej odlewnią). Jak grupa poradziła sobie w I kwartale? - Wyniki nie są jeszcze ustalone, ze względu na trwający proces ich konsolidacji - mówi W. Łaski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama