Producent i dystrybutor mocowań podtrzymuje prognozę wyników na ten rok. Według zarządu, wyniki kwartalne spółki nie stanowią zagrożenia dla jej realizacji. Pierwszy kwartał (zwykle najgorszy w roku) był dla spółki dobry. Zysk grupy wzrósł o 40 proc. w porównaniu z osiągniętym w analogicznym okresie przed rokiem i wyniósł 5,5 mln zł. Przychody podwoiły się do 82 mln zł.

Grupa Koelnera chce w tym roku zarobić sporo więcej, niż w ubiegłym: 40 mln zł przy 380 mln zł przychodów. W 2005 r. było to odpowiednio: blisko 28 mln zł zysku i 241 mln zł przychodów. Firma wprawdzie osiągnęła wyniki lepsze niż w 2004 r., ale nie udało się jej zrealizować prognozy zysku netto.

- Do końca drugiego kwartału będziemy jeszcze ponosić wielomilionowe nakłady związane z konsolidacją (m.in. w listopadzie ub.r. Koelner przejął brytyjską spółkę Rawlplug, najstarszą markę w branży - przyp. aut.). Znacznej poprawy wyników spodziewamy się po III kwartale, gdy te nakłady będą już o wiele mniejsze - powiedział Radosław Koelner, prezes giełdowej spółki.

Koelner jest w tej chwili największym udziałowcem giełdowego Śrubeksu (producenta wkrętów i śrub) - ma prawie 20 proc. głosów na WZA. Nadal nie wyklucza zwiększenia zaangażowania w spółce. Podczas ostatniego walnego zgromadzenia wymienił w radzie nadzorczej Śrubeksu cztery osoby.

Nowi członkowie rady związani z giełdowym Koelnerem włączyli się w prace nad restrukturyzacją łańcuckiej spółki (w I kw. miała 1,3 mln zł straty, a w analogicznym okresie przed rokiem - 3 mln zł zysku). - Cały czas pracujemy z zarządem. Jeszcze jednak za wcześnie, żeby powiedzieć coś konkretnego. Decyzję o ewentualnym zwiększeniu zaangażowania podejmiemy pod koniec III kwartału - powiedział R. Koelner. Podkreślił, że spółka ma dobre perspektywy, ale jest w niej wiele do zrobienia. - Od strony produkcyjnej czeka nas ogromna praca. Chcemy sprawdzić, czy spółka jest w stanie wytwarzać elementy metalowe na nasze potrzeby - powiedział R. Koelner. Jednocześnie podkreślił, że jeśli chodzi o zarządzanie - zmiany w spółce nie są na tym etapie potrzebne. Na stanowisku pozostanie więc p.o. prezesa Nikodem Bernacki. Możliwe, że rada powoła go na fotel prezesa Śrubeksu.