Reklama

Sieci stacjonarne przeżywają renesans

Publikacja: 26.05.2006 07:13

Dlaczego odszedł Pan ze Skarbca?

Były dwa główne powody. Po pierwsze, pojawiła się propozycja objęcia funkcji prezesa Polkomtela i został uruchomiony cały proces rekrutacyjny. Po drugie, akurat zakończyłem w Skarbcu - myślę, że z sukcesem - proces restrukturyzacji spółki, a właściwie całego holdingu. Efekty są widoczne: Skarbiec TFI ma ponad 3 mld zł aktywów w zarządzaniu. Biznes jest dobrze ułożony i korzysta z dobrej koniunktury. Zakończyłem zatem bardzo ważny etap i mógł się więc rozpocząć drugi.

A propos restrukturyzacji. Czy w Polkomtelu są obszary, które by warto ruszyć?

Restrukturyzacja to duże słowo. Po prostu trzeba dostosowywać model biznesowy do warunków zewnętrznych. Tego rodzaju modyfikacja zawsze odbywa się przez alokację zasobów: redukcję jednych, zwiększanie drugich, wchodzenie w nową działalność, wychodzenie z innej. W tym sensie zawsze jest co korygować.

Co się stanie z marką Sami Swoi?

Reklama
Reklama

Projekt jest rentowny, ale ma niewielką skalę. Potrzebna jest decyzja, czy ją zwiększyć, czy wręcz przeciwnie.

Jak rozumiem, elementem zmiany modelu biznesowego będzie wpuszczenie do sieci wirtualnych operatorów, o czym wspomniał Pan kilka tygodni temu. Okazuje się jednak, że Polkomtel rozmawia także o umowie roamingu krajowego z P4, o którym wówczas mówił Pan "spółka w organizacji". Kiedy ta umowa może zostać podpisana?

Nie wycofuję się z tego, co powiedziałem o MVNO. Uważam, że pojawienie się operatorów wirtualnych nastąpi niezależnie od tego, czy ktoś tego chce, czy nie. Wymusi to rynek albo regulator. W tym procesie lepiej więc jest uczestniczyć, niż mu się - bez powodu zresztą - przeciwstawiać. Operatorzy wirtualni, jak każda nowość na rynku, przyciągają uwagę. Tę rolę mogą pełnić firmy, które do tej pory z telekomunikacją nie mają wiele wspólnego. Niektóre z nich mają wiernych, oddanych klientów. Dobrym przykładem jest Virgin w Wielkiej Brytanii. Nawiązując współpracę z operatorami wirtualnymi Polkomtel, jak każdy inny operator posiadający sieć, ma możliwość pozyskania klientów, których nie mógłby inaczej zdobyć, przynajmniej nie w takim zakresie. Ponieważ klienci MVNO będą korzystać z dobrodziejstw sieci Polkomtela, będą traktowani w dużej mierze jak nasi nowi klienci. Reasumując, jestem otwarty na każdy model biznesowy, korzystny dla Polkomtela. Jeśli się taki pojawi, będę forsował jego wprowadzenie. Nie boję się ani konkurencji, ani tzw. kanibalizacji klienta ze strony MVNO.

Co do P4, czytam prasę, ale nie będę się odnosił do tych informacji. Jesteśmy w trakcie negocjacji z różnymi podmiotami i obowiązuje nas tajemnica handlowa. Potwierdzam tylko linię: Polkomtel jest zainteresowany współpracą z MVNO, bo upatrujemy w tym szansę na nowe źródło przychodów, na poprawienie wyników finansowych i struktury bazy klientów.

Ilu klientów może pozyskać Polkomtel we współpracy z MVNO?

Jeśli przyjrzymy się rynkom w Europie Zachodniej, zauważymy, że w ciągu 3 pierwszych lat działalności wirtualni operatorzy pozyskują 3-6 proc. rynku. Sądzę więc, że w Polsce mogą w takim okresie zdobyć 5 proc.

Reklama
Reklama

Nie chce Pan odnosić się do informacji o rozmowach z P4, to proszę powiedzieć, czy spór akcjonariuszy Polkomtela ma przełożenie na działalność spółki i efekty rozmów z czwartym operatorem komórkowym.

Źaden z naszych akcjonariuszy nie rości sobie praw do akcji będących w posiadaniu innego. Tu spór dotyczy poziomu ceny, po której TDC chce, czy chciało, wyjść z inwestycji. Niektórzy ją zaakceptowali, niektórzy nie. Siłą rzeczy zatem to w żaden sposób nie przekłada się na działania spółki.

Więc to nieprawda, że Vodafone opóźnia decyzje zarządu w sprawie umowy z P4?

Ani Vodafone, ani jakikolwiek akcjonariusz nie wpływa negatywnie na bieżącą działalność Polkomtela. Jak w każdej firmie, również w naszej spółce, niektóre decyzje, kluczowe z punktu widzenia biznesu, wymagają zatwierdzenia przez radę nadzorczą. Nie ma w Polkomtelu problemu P4, jest natomiast problem linii biznesowej związanej z MVNO, która z racji swej istotnej wagi podlega wymienionym zasadom.

Niedawno szef rady nadzorczej Polkomtela mówił, że tegoroczne wyniki operatora mogą być lepsze, niż w 2005 r. Czy Pana zdaniem uda się utrzymać tempo wzrostu odnotowane w I kwartale?

Zarówno tempo wzrostu przychodów, jak i liczby klientów jeszcze w tym roku będzie wysokie. Założyliśmy, że pozyskamy 2 mln użytkowników brutto i wszystko wskazuje na to, że to realny plan. W głównej mierze koncentrujemy się na segmencie pre-paid, który dynamicznie rośnie. Jednak w dłuższym okresie dotychczasowe tempo wzrostu przychodów, przy obecnej strukturze usług, które oferują operatorzy, nie jest do utrzymania.

Reklama
Reklama

Czym jest to spowodowane?

Silna konkurencja sprawia, że oferty są coraz atrakcyjniejsze cenowo. Tylko w ubiegłym roku średni koszt rozmowy spadł o 38 proc. Spadają stawki, a więc przychody i marże operatorów. Mimo wzrostu skali biznesu i liczby oferowanych usług, wartość usług nie będzie tak dynamicznie rosła, a być może niebawem się zatrzyma. Poza tym nie wykluczam, że regulator ustanowi nowe stawki rozliczeń międzyoperatorskich. Trzeba też pamiętać, że Komisja Europejska zapowiedziała rewizję cen w roamingu. Presja na przychody i marże jest zewsząd.

Z drugiej strony przed nami są nowe, rodzące się koszty, wyzwania technologiczne. Po pierwsze, coraz większą popularnością cieszy się Voice over IP (technologia przesyłu głosu przez internet). To nowa jakość, do której operatorzy będą musieli się odnieść. Na razie usługa ma charakter stacjonarny, ale w niedługim czasie zacznie mieć też i mobilny. Po drugie, mamy do czynienia z konwergencją usług stacjonarnych i mobilnych. Owszem, telefonia komórkowa ciągle wypiera stacjonarną, ale w związku z trendami panującymi na rynku infrastruktura, którą posiadają operatorzy komórkowi, wymaga rozbudowy. Rosnący popyt na tanie połączenia w sieci 2G (szacujemy, że tradycyjny ruch wzrośnie w tym roku w sieci Polkomtela o 40 proc.), usługi trzeciej generacji, zmiany regulacyjne, pojawienie się nowych operatorów - to wszystko wymusza przygotowanie nowych, odpowiednio zaprojektowanych planów inwestycyjnych. Nasze plany przewidują zwiększenie od 2007 r. wydatków inwestycyjnych o 50 proc. rocznie (z około 1,1 mld zł - red.)

Czy, Pana zdaniem, Polkomtelowi potrzebna jest rozbudowa sieci typu stacjonarnego?

Jesteśmy operatorem stacjonarnym, i to sporym jak na polskie realia. Nasza usługa 1069, choć nie jest jeszcze dostępna we wszystkich regionach kraju, coraz bardziej się upowszechnia. Najlepszym przykładem jest pozyskanie w ostatnim czasie m.in. Politechniki Warszawskiej jako klienta telefonii stacjonarnej Polkomtela. Wcześniej wspomniałem o usługach konwergentnych. Z tego punktu widzenia, posiadanie - bezpośrednio czy pośrednio - dostępu do klientów przez sieć stacjonarną będzie, jak sądzę, jednym z istotniejszych kierunków rozwoju biznesu w przyszłości. W szczególności w budowaniu oferty dla klientów korporacyjnych, a tu Polkomtel ma silną pozycję rynkową.

Reklama
Reklama

Mówi Pan m.in. o bezpośrednim dostępie do sieci stacjonarnej. Czy wobec tego Polkomtel rozważa zakup Telefonii Dialog albo Exatela?

Rozważane są wszystkie warianty rozwoju usług konwergentnych.

A Pana zdaniem zakup akcji tych spółek miałby sens?

Nie wiem, na to pytanie odpowie rachunek ekonomiczny.

W lipcu Polkomtel wypłaci 2,35 mld zł dywidendy. Czy zadłuży się na ten cel?

Reklama
Reklama

Polkomtel jest spółką przekapitalizowaną. Oddanie akcjonariuszom należnej im dywidendy poprawi efektywność wykorzystania kapitału. Po wypłacie dywidendy działalność bieżąca i inwestycje będą finansowane w dużej mierze kapitałem zewnętrznym. Szacuję, że zadłużenie Polkomtela na koniec 2006 roku wyniesie nieco ponad 1 mld zł.

Spółka wyemituje obligacje jak kiedyś?

To nie jest przesądzone. Rozważamy różne warianty.

Dziękuję za rozmowę.

- P4 - joint venture Netii i islandzkiego funduszu Novator; czwarty operator komórkowy przygotowujący się do wejścia na rynek

Reklama
Reklama

- Sieć 2G - sieć komórkowa GSM, którą od lat wykorzystują Centertel, Polkomtel i Polska Telefonia Cyfrowa

- 1069 - prefiks przypisany Polkomtelowi, po wybraniu którego dzwoniący trafia do sieci operatora

- MVNO - operator komórkowy nieposiadający własnej infrastruktury, kupujący hurtowo minuty połączeń i sprzedający je następnie po cenach detalicznych użytkownikom pod własną marką

CV

Jarosław Bauc

1982 ukończył Wydział

Ekonomiczno-Socjalny Uniwersytetu Łódzkiego (doktorat w 1991), oraz University of Windsor

w Ontario w Kanadzie)

1995 r. - konsultant Banku

Narodowego Estonii

1996 r. - doradca ministra finansów Mongolii, twórca reformy mongolskiego systemu podatkowego

1997 r. - doradca ministra finansów Rumunii

1999 r. - przewodniczący Rady

Banku PKO BP

1998-2000 - sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów

2000-2001 - minister finansów

2002-2004 - prezes PTE

Skarbiec-Emerytura

1 lutego 2006 - prezes

Polkomtela

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama