Reklama

Wierzymy w udany debiut giełdowy

Publikacja: 27.05.2006 08:25

Patrząc na to, co się działo w ubiegłym tygodniu na giełdzie, powstaje pytanie, czy to dobry moment na debiut? Czy nie warto poczekać lub choćby przenieść, bądź wydłużyć okres zapisów?

Biorąc pod uwagę duże zainteresowanie ze strony inwestorów nie widzimy konieczności żadnych opóźnień. Oczywiście uwzględniamy sytuację rynkową w naszych planach i w związku z tym przedstawimy pewną modyfikację naszej oferty. Jedną z nich jest obniżka widełek cenowych w stosunku do naszych wcześniejszych założeń. O wszystkim poinformujemy w poniedziałek. Czekamy bowiem na akceptację przez KPWiG uwzględniającego tę kwestię aneksu do prospektu.

Czemu waszym zdaniem warto zainwestować w akcje Eurofilms?

Oferujemy udział w bardzo stabilnym i przewidywalnym biznesie. Przewidujemy dynamiczny rozwój rynku, dzięki czemu nasza sprzedaż będzie rosła w średnim tempie 24 proc. rocznie.

Przewidujecie znaczne zwiększenie produkcji eksportowej, z ok. 23 procent na koniec 2005 roku do 40 w 2007 roku. Jak chcecie to osiągnąć?

Reklama
Reklama

W pierwszym kwartale tego roku eksport wzrósł o 30 proc. w odniesieniu do początku 2005 r. Stanowi on obecnie już 27 proc. naszych przychodów. W ubiegłym tygodniu uruchomiliśmy nową, trzecią linię produkcyjną, która zwiększyła nasze moce produkcyjne z 18 000 do 27 000 tys. ton. To pozwoli nam na zwiększenie jej sprzedaży, również za granicę.

Skąd taki nacisk na eksport? Czy jest on dla Eurofilms bardziej opłacalny niż sprzedaż krajowa?

Jesteśmy jednym z pięciu największych producentów folii stretch w regionie Europy Środkowowschodniej wraz z Niemcami i krajami skandynawskimi. Marże eksportowe są nieznacznie niższe od uzyskiwanych w Polsce. Jednak sam rynek jest dużo większy, więc uplasowanie na nim naszej dodatkowej produkcji z trzeciej linii w żaden sposób nie wpłynie na poziom cen, co mogłoby mieć miejsce w Polsce.

Wyprodukować coś to jedno, a potem sprzedać - drugie. Czy macie już zamówienia na zwiększoną produkcję?

W branży, w której działamy na całym świecie nie zawiera się kontraktów długoterminowych, żeby sprzedawać, trzeba mieć towar, a kontraktowanie odbywa się z miesięcznym wyprzedzeniem. Mamy dużą grupę kontrahentów, którzy zgłaszali chęć zwiększenia dostaw. Opierając siź na tym możemy powiedzieć, że sprzedaż mamy zapewnioną.

Czy taki sposób działania nie zwiększa ryzyka biznesowego?

Reklama
Reklama

Działalność na zasadzie zakupu niemal "od ręki" powoduje, że praktycznie nie ma ryzyka walutowego. Surowce do produkcji w całości importujemy, a więc płacimy za nie w walutach. Rozliczenia nie przekraczają miesiąca, a kontrakty długoterminowe stwarzałyby ryzyko strat na różnicach kursowych. Ponadto zabezpieczamy część transakcji. Dodatkowo chronimy się poprzez dywersyfikację sprzedaży. Udział żadnego z odbiorców w naszej sprzedaży nie przekracza 5 proc., co zmniejsza ryzyko związane z zerwaniem kontraktu.

Jaka jest pozycja rynkowa Eurofilms? Jakie macie plany?

Obecnie Eurofilms jest drugim producentem folii rozciągliwej w Polsce z 27 tysiącami ton rocznie. Jesteśmy jednocześnie w piątce największych producentów w regionie Europy Środkowowschodniej wraz Niemcami i krajami skandynawskimi, a w skali całej Europy znajdujemy się w drugiej dziesiątce.

Naszą ambicją jest zostanie liderem w produkcji folii rozciągliwej zarówno w Polsce, jak i w regionie Europy Środkowowschodniej. Rynek ten szacujemy na około 500 tysiźcy ton rocznie, przy około 15-proc. wzroście. W krajach zachodnich jest on niższy o 7-8 proc. Na początku przyszłego roku, po tym, jak będą już widoczne efekty obecnie zrealizowanych inwestycji, zaprezentujemy plany na kolejne lata.

Dziękuję za rozmowę.

Oferta: Pieniądze na inwestycje

Reklama
Reklama

Producent i dystrybutor folii do pakowania wyemituje ponad 4 mln akcji. Do kupienia będzie jednak ponad 8 mln walorów (z tego 6,5 mln zł zarezerwowano dla inwestorów finan-sowych), gdyż drugie 4 mln papierów zaoferują dotychczasowi akcjonariusze. Obecnie 83-proc. udział w kapitale ma Ergis (zachowa pakiet 52,7 proc.), jeden z największych przetwórców tworzyw sztucznych w Europie Środkowo-wschodniej. Pozostała część należy do powiązanego z nim Finergis Investments Limited, która chce zrealizować zyski

i wyjść ze spółki. Obecni właściciele w ostatnich dwóch latach obejmowali akcje Eurofilms po wartości nominalnej, czyli

0,6 zł. Przedział cenowy poznamy w poniedziałek, a dzień później cenę emisyjną. Zapisy rozpoczną się 31 maja i potrwają do 2 czerwca. Walory będzie można kupić w punktach obsługi klienta Millennium DM. Przydział akcji nastąpi do 9 czerwca. Zarząd zapewnia, że debiut na GPW odbędzie się w pierwszej połowie czerwca. Liczy, że z emisji akcji pozyska co najmniej

17 mln zł (po odliczeniu kosztów).

Mocne strony:

Reklama
Reklama

Spółka jest drugim co do wielkości producentem folii rozciągliwej w kraju i liczącym się wytwórcą folii termokurczliwej. Może stawiać twardsze warunki odbiorcom

Słabe strony:

Mała dywersyfikacja sprzedaży. Firma koncentruje się na wytwarzaniu dwóch rodzajów produktów. Około 89, 2 proc. łącznych przychodów w 2005 r. pochodziło ze sprzedaży folii rozciągliwej.

Szanse:

Rosnący rynek. Dzięki zwiększeniu mocy produkcyjnych

Reklama
Reklama

w latach 2006-2007 udziały spółki w rynku krajowym powinny się zwiększyć.

Zagrożenia:

W dłuższym okresie może pojawić się liczna konkurencja

w związku z niską barierą wejścia na rynek folii produkowanych przez spółkę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama