Reklama

Na krótkich listach dominują Polacy

Czeską spółkę Kaucuk kupi zapewne od Unipetrolu Firma Chemiczna Dwory, a Spolanę - Anwil, który już ma wyłączność na negocjacje

Publikacja: 31.05.2006 07:21

Z 10 podmiotów, które w lutym złożyły wstępne oferty zakupu większościowego pakietu akcji firmy chemicznej Spolana, zostały tylko dwa. Lista 12 potencjalnych inwestorów dla spółki Kaucuk skurczyła się do trzech. Decyzje o "selekcji" podjęły - według praskiej gazety "Mlada Fronta Dnes" - władze koncernu Unipetrol, czyli sprzedawcy obu przedsiębiorstw. - Na razie nie komentujemy tych doniesień - powiedział nam Zbigniew Krzysztyniak, rzecznik Unipetrolu.

Polscy inwestorzy

Czeski dziennik zaznacza, że na krótkich listach dominują Polacy: wśród pięciu potencjalnych inwestorów, trzech to firmy z Polski. - Anwil ma już, na najbliższe 60 dni, wyłączność na negocjacje w sprawie zakupu większościowego pakietu akcji Spolany - powiedział nam Włodzimierz Zientarski, rzecznik włocławskiej firmy.

Z jej węgierskim konkurentem - BorsodChemem - nie udało się nam skontaktować. Przed kilkoma dniami prezes tej firmy Kay Gugler mówił jednak, że jego koncern jest zainteresowany przejęciem mniejszego producenta PCW "o europejsko-globalnym zasięgu".

- Preferowanym nabywcą Spolany jest, oczywiście Anwil - uważa Bohumil Trampota, analityk praskiej firmy inwestycyjnej Patria Finance. - Wartość prawie 82-proc. pakietu akcji tej spółki szacujemy na około 1 mld koron (ok. 140 mln zł) - dodał.

Reklama
Reklama

Spolana, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami prezesa Unipetrolu, Francois Vleugels, ma być sprzedana jako pierwsza - jeszcze przed końcem II kwartału. Nowy inwestor dla Kaucuka miałby być znany trzy miesiące później.

Nadchodzi due diligence

W Kaucuku, jak dowiedział się "Parkiet", proces badania spółki przez potencjalnych nabywców dopiero ma się odbyć. Początek zaplanowano na 5 czerwca. Jak twierdzi MfD, wśród trzech podmiotów, które będą dopuszczone do due diligence, są: Ciech, Dwory i czeski inwestor finansowy J&T. Według źródła zbliżonego do przetargu, oferty cenowe polskich firm są podobne - około 150 mln euro (590 mln zł), Czesi zaoferowali natomiast aż 180 mln euro (prawie 710 mln zł). Prezes J&T Daniel Kretínsky nie chciał się odnieść do tych informacji.

- Obowiązuje nas porozumienie o poufności - powiedziała Agata Kościelnik z Dworów. - Na razie nie możemy więc skomentować doniesień, jakie pojawiły się w czeskiej prasie - stwierdziła. Dodajmy jednak, że zarząd oświęcimskiej spółki, w ogłoszonym wczoraj porządku obrad WZA, proponuje, aby cały ubiegłoroczny zysk (ponad 8,52 mln zł) przeznaczyć na kapitał zapasowy.

- Mogę potwierdzić informacje MfD, że nasza wstępna oferta została zakwalifikowana na krótką listę - powiedział natomiast "Parkietowi" Marek Klat, rzecznik Ciechu. Firma, już w marcu, gdy kupowała od Nafty Polskiej pakiety 80 proc. akcji Zachemu i Sarzyny, zapowiadała, że to nie ostatnie jej akwizycje w sektorze chemii organicznej.

Nielubiany Agrofert?

Reklama
Reklama

Jednak zdaniem analityków, to nie Ciech, ale Dwory są faworytem przetargu na Kaucuk. Tak uważają np. Bohumil Trampota czy Jan Prochazka z czeskiej firmy Cyrrus. - Dwory odegrają niebagatelną rolę w tym przetargu. W przypadku tej spółki przejęcie Kaucuku może dać naprawdę spore efekty synergii - mówił J. Prochazka.

- Nawet 150 mln euro jest zupełnie dobrą ceną. To więcej niż oczekiwaliśmy - uważa Jan Schiesser, analityk z biura Atlantik Financni Trhy. Przypomnijmy, że jeszcze kilkanaście tygodni temu Tomas Gatek z Patria Finance mówił, że za Kaucuk Unipetrol może dostać 2 mld koron (280 mln zł).Z przetargu odpadł w przedbiegach czeski Agrofert Holding. To ta sama firma, z którą Orlen zawarł jeszcze w 2004 r. porozumienie w sprawie sprzedaży kilku spółek z grupy Unipetrolu, m.in. właśnie Kaucuka. Analitycy uważali, że to między Agrofertem a Dworami może się rozegrać główny bój o producenta kauczuku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama