Z badań przeprowadzonych przez Pentor na zlecenie Państwowej Agencji Atomistyki wynika, że zmieniają się opinie Polaków na temat budowy elektrowni jądrowej w naszym kraju. 42 proc. respondentów popiera pogląd, że powinniśmy przygotowywać się do wykorzystania energii atomowej dla zaspokojenia krajowego zapotrzebowania na prąd.

- W ubiegłym roku, po podpisaniu przez rząd "Polityki energetycznej dla Polski do 2025 r.", mówiono o tym, że potrzeba pięciu lat na debatę społeczną - mówi dr Stanisław Latek, ekspert PAA. - Wyniki badań pokazują jednak, że Polaków nie trzeba już do energii atomowej bardzo przekonywać - stwierdza.

Prawie 60 proc. osób biorących udział w sondażu zgadza się z opinią, że Polska powinna stopniowo zmniejszać wykorzystanie węgla do produkcji prądu. Duża część respondentów jest świadoma tego, że energia z węgla przyczynia się do dużej emisji CO2 i zanieczyszczenia środowiska.

Chociaż duża część osób biorących udział w sondażu popiera budowę elektrowni atomowych w Polsce, to tylko 30 proc. z nich zgodziłoby się na to, żeby mieć ją blisko swojego domu. Większości z nich nie przekonują argumenty, że byłby to bardzo nowoczesny zakład, wytwarzający tani prąd.

Również rozbudowa infrastruktury i nowe miejsca pracy nie są w stanie zmienić tej opinii. Polacy boją się przede wszystkim awarii elektrowni i skażenia środowiska.