Podczas najbliższego walnego zgromadzenia akcjonariuszy Orlenu, posiadacze papierów płockiego koncernu po raz pierwszy będą mogli głosować, nie opuszczając domowych pieleszy. Warunkiem jest jednak posiadanie w domu odpowiednio wyposażonego komputera i łącza internetowego.
Orlen jest pierwszą notowaną na GPW spółką, która na swoim WZA wprowadza usługę proxy voting on-line, czyli możliwość oddawania głosów z użyciem globalnej sieci. Akcjonariusz śledzący w internecie przebieg walnego zgromadzenia będzie mógł na bieżąco przesyłać do obecnego na sali obrad pełnomocnika swoje dyspozycje dotyczące poszczególnych głosowań. Prawo głosu fizycznie będzie już wykonywał ów reprezentant akcjonariusza.
- Opłacenie usług pełnomocnika z kancelarii Baker& McKenzie bierze na siebie Orlen - zapewniał Dariusz Grębosz z biura relacji inwestorskich. Aby skorzystać z nowej usługi, najpóźniej siedem dni przed WZA trzeba będzie zgłosić spółce taką chęć. Akcjonariusze będą też musieli złożyć w siedzibie Orlenu świadectwa depozytowe, dokonać odpowiedniej rejestracji i udzielić pełnomocnictwa kancelarii prawnej.
Wymagania sprzętowe to: przeglądarka Internet Explorer w wersji 6.0 (lub wyższej), Windows Media Player w wersji 9.0 (lub wyższej) i łącze o efektywnej przepustowości 256 KB/s.
Poprzez internet nie będzie jednak można w pełni uczestniczyć w WZA. - Są pewne ograniczenia - przyznał D. Grębosz. W ten sposób akcjonariusze jedynie oddadzą głosy, nie złożą np. protestów do uchwał ani nie wyrażą zgody na wybór do rady nadzorczej. Orlen nie wyklucza jednak, że w przyszłości zaoferuje także tego typu możliwości.