Reklama

Rafako analizuje przejęcie trzech europejskich firm

Raciborska spółka finalizuje rozmowy w sprawie kupna trzech zagranicznych firm. Dopiero kiedy będzie "po słowie", opublikuje prospekt i wyemituje akcje

Publikacja: 06.06.2006 07:10

Pracujemy nad podwyższeniem kapitału. Zakładamy, że będzie to duża emisja. Czy z prawem poboru czy bez, jeszcze ustalamy. Zakładamy nawet obie formy równocześnie. Projekty uchwał powinny być ogłoszone w ciągu najbliższych tygodni - mówi Mariusz Różacki, prezes Rafako. Nie chce przewidywać, kiedy będzie gotowy prospekt emisyjny. - Cele, a więc to, na co planujemy wydać pieniądze z emisji, są już wybrane. Nie chcemy przed podpisaniem umów przedwstępnych informować dokładnie o tym naszych konkurentów. Też byliby zainteresowani kupnem tych firm. Nawet informacja, z jakich są one krajów, mogłaby fachowców z branży bardzo łatwo naprowadzić na trop - dodaje prezes Różacki.

Skokowy wzrost sprzedaży

Z naszych informacji wynika, że producent kotłów ma na celowniku trzy spółki z krajów Unii Europejskiej. Dwie z nich mają przychody nawet większe niż roczna sprzedaż grupy kapitałowej Rafako, jedna niewiele mniejsze. Pierwsze dwa podmioty polskie przedsiębiorstwo chce kupić jeszcze w tym roku. Kolejną firmę na początku przyszłego. Jak więc może wyglądać grupa kapitałowa za dwa lata? - Grupa Rafako chce powiększyć przychody do grubo ponad półtora miliarda złotych (w zeszłym roku wyniosły 500 mln zł - przyp. red). Oczywiście bez uwzględniania firm, które chcemy przejąć - twierdzi M. Różacki. Po planowanych akwizycjach skonsolidowane przychody Rafako mogą więc wzrosnąć nawet do ponad 3 mld zł. Pieniądze z emisji pójdą też na kapitał obrotowy. - Przy przychodach, jakie zaczynamy generować, potrzebujemy środków na bieżące potrzeby- dodaje prezes spółki.

Jaki będzie ten rok?

Rafako rozczarowało inwestorów wynikami za pierwszy kwartał tego roku. Czy spółka wydobędzie się z zaklętego kręgu niskiej rentowności? - Praktycznie kończymy wykonawstwo prac o niskiej marży. W pierwszym kwartale mieliśmy też problem z jednym z naszych kontrahentów. Rentowność będzie się poprawiać, co pokaże już drugi kwartał. Co do całego roku to przewidujemy, że przychody wzrosną o kilkadziesiąt procent, a tempo wzrostu zysku netto będzie jeszcze większe - mówi prezes Różacki. Przewiduje, że spółka zależna Elwo Pszczyna będzie miała w tym roku grubo ponad sto milionów złotych przychodów i na pewno lepszy niż w 2005 r. zysk (przekroczył 2 mln zł).

Reklama
Reklama

Rafako liczy, że dzięki inwestycjom w energetyce radykalnie zmieni się sytuacja finansowa firmy. - Według pesymistów, boom w energetyce potrwa 5 lat, według umiarkowanych optymistów 15 lat. Dlatego chcemy jak najszybciej kupić firmy i powiększyć grupę - komentuje Mariusz Różacki.

Była przecena akcji

Niedawno kurs Rafako obniżył się z około 33 do około 24 zł. - Myślę, że spółka wpisała się w pewien spadkowy trend na całej giełdzie. Nic złego w firmie się nie dzieje - przekonuje prezes. Niedawno Elektrimowi, który jest inwestorem strategicznym Rafako (ma 49,9 proc. akcji) komornik zajął jego akcje. - Nie wiem, co zrobi komornik. Z moich informacji wynika, że nie planuje żadnych gwałtowanych ruchów. Elektrim nie stracił prawa głosów z tych papierów - mówi M. Różacki.

Z ustaleń Parkietu wynika, że w razie sprzedaży walorów Rafako podczas aukcji, ustawi się po nie kolejka chętnych. Co na to prezes Różacki? - Niezręcznie mi o tym mówić, mamy przecież inwestora, ale faktycznie interesuje się spółką wiele firm - mówi M. Różacki. Nie chciał skomentować doniesień, że kupnem Rafako zainteresowane są przede wszystkim japońskie firmy energetyczne m.in. Marubani, Mitsubishi czy też Hitachi.

Prace w Polsce i za granicą

Najprawdopodobniej w ciągu miesiąca zamknie się finansowanie Elektrowni Bełchatów. Kiedy Rafako mogłoby się zabrać tam za prace? - Możemy wejść na teren budowy w pierwszy dzień po zamknięciu finansowania. W końcu mamy tam do wykonania prace za ponad 180 mln euro. Niedługo podpiszemy też umowę na dostawy do elektrowni Łagisza - mówi prezes Różacki. - Na rynku polskim już wkrótce, choćby się "waliło i paliło", trzeba będzie rocznie wymieniać 1000 MW - co oznacza 4 mld Rafako liczy też na rynek niemiecki. Na razie spółka poinformowała, że będzie pracować dla Boxbergu. Tymczasem inwestycje szykują się w co najmniej kolejnych pięciu elektrowniach. - Kończymy rozmowy z elektrowniami Valdsun, Neurath i Moburg. Każda z tych umów jest warta kilkanaście milionów euro. Szczegóły dopracujemy w ciągu najbliższych tygodni. Są to wysokorentowne kontrakty - mówi prezes Różacki. Firma walczy też o wykonawstwo prac w Bułgarii, Czechach, o zlecenia w Ameryce Południowej. Jest blisko podpisania kontraktu na dostarczenie kotła do spalania biomasy w Australii. - Liczymy też na Indie, gdzie rozpoczyna się ogromny proces inwestycyjny, a warto dodać, że wiele elektrowni pracuje tam na naszych kotłach. Rozpoczynamy też starania o kontrakty w Chinach, gdzie jest ogromny deficyt energii - mówi M. Różacki.

Reklama
Reklama

Działka

na sprzedaż

Z informacji "Parkietu"

wynika, że Rafako jest

blisko podpisania wstępnej umowy sprzedaży działki w Gdańsku. Znajduje się w centrum miasta naprze-

ciwko słynnego Źurawia.

Reklama
Reklama

Nieruchomość położona w atrakcyjnym miejscu może być warta kilkanaście milionów złotych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama