Reklama

Zysk grupy IDMSA wzrośnie do 21 mln zł

Dzięki przejęciu spółki Electus w czwartym kwartale skonsolidowany zysk netto Domu Maklerskiego IDMSA może być większy o 7 milionów złotych

Publikacja: 07.06.2006 07:38

Zarząd DM IDMSA przewiduje, że do finalizacji przejęcia Electusa - firmy działającej w branży obrotu wierzytelnościami - dojdzie pod koniec trzeciego kwartału. Od czwartego kwartału będzie więc sporządzał skonsolidowane sprawozdania finansowe, uwzględniające także wyniki tej spółki. Tegoroczna prognoza Electusa mówi o 16,5 mln zł zysku netto, z czego 7 mln zł ma przypaść na czwarty kwartał. Właśnie o te 7 mln zł powiększona została prognoza skonsolidowanego wyniku grupy IDMSA. Sam dom maklerski ma natomiast zarobić 14 mln zł w 2006 r. Rafał Abratański, wiceprezes DM IDMSA nie obawia się o realizację tych deklaracji. - Każdy miesiąc pokazuje, że prognozy były ostrożne i jedyne czego można się teraz spodziewać, to ich rewizji w górę - powiedział.

Rewizja po wynikach za drugi kwartał?

W przypadku domu maklerskiego do podwyższenia prognozy może dojść już po wynikach za drugi kwartał, o ile zakończy się on podobnie jak pierwszy. W pierwszych trzech miesiącach broker zarobił 5,07 mln zł, nie przeprowadzając ani jednej oferty pierwotnej. Teraz wprowadza na rynek firmy Bankier.pl i Gino Rossi i liczy na wysyp ofert w kolejnych miesiącach. Niedawno poinformował o podpisaniu umowy ze spółką Arteria (działającą na rynku usług wspierających sprzedaż). Sądząc po obrotach giełdowych w drugim kwartale, wyższe niż w pierwszych trzech miesiącach przychody broker powinien osiągnąć z prowizji od transakcji na rynku wtórnym.

Grupa coraz większa

Niewiele brakowało, a także Electus trafiłby na giełdę za pośrednictwem DM IDMSA. Ostatecznie jednak znajdzie siź w grupie domu maklerskiego. Wkrótce trafi do niej także GTFI. Na tym raczej się nie skończy. Broker pracuje już nad kolejnymi akwizycjami. Prezes Grzegorz Leszczyński cały czas podtrzymuje zainteresowanie działalnością bankową.

Reklama
Reklama

Według przedstawicieli firmy windykacyjnej, właśnie taki partner IDMSA ma ułatwić Electusowi dostęp do finansowania zewnętrznego. Jest ono niezbędne do dalszego dynamicznego wzrostu wartości firmy (zarząd wierzy, że będzie on wynosił 40-50 proc. rocznie) i walki o udział w rynku. - Na razie, pomimo że jesteśmy liderem w branży, wykorzystujemy zaledwie 3 proc. potencjalnego rynku - powiedział Robert Szydłowski, wiceprezes Electusa. - W perspektywie 4-5 lat chcielibyśmy mieć 30-40-proc. udział - dodał.

Nie tylko służba zdrowia

Electus specjalizuje się w usługach finansowych dla służby zdrowia. W 2005 r. 93 proc. jego przychodów pochodziło ze sprzedaży wierzytelności. Według Szydłowskiego, jedynym istotnym konkurentem Electusa jest należąca do Enterprise Investors firma Magellan. - Specjalizuje się ona w obsłudze dużych transakcji, przez co posiada niewielu kontrahentów. My współpracujemy z 400 szpitalami spośród około 800 działających w Polsce. W 2005 r. zawarliśmy 1,3 tys. umów o średniej wartości 80 tys. zł - stwierdził. - Zamierzamy także wejść na rynek wierzytelności hipotecznych. Za kilka lat może on być bardziej dochodowy niż rynek wierzytelności służby zdrowia - dodał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama