W tym roku inwestor strategiczny Fortis Bank Polska nie zdecydował się - jak przed rokiem - na wypłacenie sobie dywidendy z ubiegłorocznego zysku, wynoszącego 101,5 mln zł. Pieniądze pójdą na zwiększenie funduszy własnych. 41,5 mln na fundusz ogólnego ryzy-
ka, reszta zasili kapitał rezerwowy.
Co ciekawe, FBP z uchwał podjętych na piątkowym walnym zgromadzeniu wynika, że ubiegłoroczny zysk banku mógłby być o 10,2 mln zł niższy od wykazanego w sprawozdaniu finansowym. Taka była skala ujemnych skutków ubiegłorocznych zmian w rachunkowości (liniowe rozliczanie prowizji i wprowadzenie efektywnej stopy procentowej). Akcjonariusze (ponad 99 proc. akcji należy do belgijsko-holenderskiego Fortis Banku) postanowili zmniejszyć o tę kwotę kapitał zapasowy.
Na tym nie koniec przesunięć w funduszach własnych. Kosztem kapitału zapasowego i kapitału rezerwowego został powiększony kapitał zakładowy. Rośnie on z 30,2 mln zł do 452,3 mln zł. Podwyżka kapitału zakładowego zostanie w części dokonana dzięki decyzji, co zrobić z 64,5 mln zł dotychczas niepodzielonego zysku z lat ubiegłych. A także dzięki przeznaczeniu na kapitał zakładowy 111,3 mln zł tzw. funduszu ogólnego ryzyka bankowego. Jeden z efektów zwiększenia kapitału zakładowego to wzrost nominału jednej akcji z 2 do 30 zł. Taka operacja nie ma jednak wpływu na nominalny kurs akcji. Wczoraj wynosił on 130 zł.
Co FBP osiągnie przez zmianę struktury funduszy własnych? Pytani przez "Parkiet" analitycy przyznają, że nie wiedzą, czemu miałyby one służyć. Przesunięcia można jednak wiązać z planami rozwoju banku. Kilka dni przed walnym zgromadzeniem przedstawiciele Fortisu Bank Polska ogłosili plany ekspansji na rynku bankowości detalicznej. Chcą, by praktycznie "z niczego" ich bank zdobył w cztery lata 10-proc. udział w rynku kart kredytowych.