Reklama

Nowa oferta dla funduszy emerytalnych

Wkrótce na rynku pojawi się fundusz private equity, którego oferta będzie skierowana do otwartych funduszy emerytalnych

Publikacja: 12.06.2006 10:12

Prawdopodobnie oferentem funduszu private equity, przeznaczonego dla OFE, będzie Bank of New York National Trust TFI, który czeka na zatwierdzenie prospektu funduszu przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd. Jak się dowiedzieliśmy, w tym tygodniu przedstawiciele BoNY odbyli kilka spotkań z inwestorami instytucjonalnymi, m.in. z jednym z rynkowych gigantów wśród otwartych funduszy emerytalnych. Specjaliści z BoNY, po przeprowadzeniu analiz, stwierdzili, że rynek polski oczekuje takiej oferty.

Wolą szybki zysk

Fundusze emerytalne nie zamykają się na podobne propozycje. - Nie wykluczamy inwestowania w te aktywa w przyszłości. W dużej mierze zależy to od atrakcyjności oferowanych funduszy - mówi Piotr Mataczyński, członek zarządu Winterthur PTE. To samo usłyszeliśmy od OFE PZU i Polsat.

Do tej pory fundusze emerytalne wolały bardziej płynne inwestycje. W obligacjach skarbowych i akcjach giełdowych spółek lokują prawie całość pozyskanych ze składek aktywów. Atutem tych papierów jest codzienna wycena, która pozwala oszacować wielkość aktywów i wartości jednostki rozrachunkowej OFE. Metoda wyceny inwestycji private equity nie jest określona żadnymi przepisami.

Fundusze private equity kupują udziały w przedsiębiorstwach nienotowanych na giełdzie. Finansując rozwój firm, liczą na wzrost ich wartości i sprzedaż akcji lub udziałów po 5-10 latach. Według Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, inwestycje private equity z regionu Europy Środkowowschodniej dają ponadprzeciętne zyski, ale w dłuższej perspektywie. Fundusze emerytalne najchętniej wyłożyłyby pieniądze na takie przedsięwzięcie na 3-4 lata przed realizacją zysków. Zbyt odległy horyzont inwestycyjny jest dla nich niekorzystny, bo wyniki wszystkich OFE są oceniane co pół roku.

Reklama
Reklama

Kierujący funduszami emerytalnymi przyznają, że nawet wysoki zysk "rozpłynąłby" się w powiększonych po kilku latach aktywach. Do OFE ciągle napływają środki ze składek, a znaczące wypłaty emerytur rozpoczną się dopiero w 2012 roku. - OFE nie widzą powodów do długoterminowego inwestowania. Krótkoterminowe instrumenty dają dziś spore zyski - mówi Paweł Gieryński, partner zarządzający funduszem Copernicus Capital Partners. Rok temu Copernicus podjął próbę emisji certyfikatów specjalnie dla funduszy emerytalnych. Liczono na pozyskanie 60-100 mln euro. Nie udało się. Zbyt mało inwestorów zadeklarowało zakup jednostek podczas subskrypcji.

Skąpa oferta

Certyfikaty funduszy inwestycyjnych zamkniętych są dogodną dla OFE formą lokowania środków w przedsięwzięcia private equity. Innym rozwiązaniem jest zakup akcji spółek, która zarządzają takimi funduszami. W ubiegłym tygodniu szwajcarska spółka 5E Holding, które inwestuje w fundusze private equity w Europie Środkowowschodniej, zapowiedziała sprzedaż swoich akcji na GPW za ponad 250 mln zł. Obecnie branżę reprezentują tylko dwie spółki: MCI i bmp.

- Gdyby na rynku dostępna była większa liczba funduszy, pozwoliłoby to na ograniczenie ryzyka - tłumaczy Wojciech Olszewski, dyrektor departamentu inwestycji PTE Polsat. - Rozwiązaniem tej sytuacji byłaby na przykład inwestycja w fundusz funduszy, który zarządza wieloma funduszami typu private equity.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama