Obliczany przez firmę Pentor indeks koniunktury w bankach Pengab wyniósł w czerwcu 39,2 punktu. Był o 1,8 punktu wyższy niż miesiąc wcześniej. Wzrost to efekt dobrych ocen sytuacji na rynku depozytowym. Jednocześnie z obserwacji bankowców wynika, że w maju, gdy indeksy giełdowe szły w dół, znacznie zmalało zainteresowanie kupowaniem jednostek funduszy inwestycyjnych czy akcji.
Z badania wynika, że poprawa koniunktury to m.in. efekt zainteresowania klientów kredytami dewizowymi. W maju w 37 proc. ankietowanych przez Pentor placówek bankowych tempo udzielania kredytów walutowych (przede wszystkim na mieszkania) było wyższe niż miesiąc wcześniej. W kwietniu o wzroście mówiło 28 proc. uczestników sondażu. Wzmożone zainteresowanie kredytami walutowymi to reakcja na zapowiedź wejścia w życie ograniczeń dotyczących udzielania takich kredytów. Wygląda jednak na to, że sami bankowcy nie uważają, by obostrzenia miały realny wpływ na dynamikę akcji kredytowej. 33 proc. ankietowanych spodziewa się, że w najbliższych trzech miesiącach kredytów walutowych będzie przybywać jeszcze szybciej.
Na przełomie lipca i sierpnia powinny być wyniki analiz, na podstawie których (a także w zależności od dynamiki udzielania kredytów walutowych) nadzór podejmie decyzję, czy faktycznie potrzebne będą dodatkowe restrykcje dotyczące kredytów walutowych. Bankowcy liczą na to, że będą one "zdecydowanie łagodniejsze" od pierwotnej propozycji nadzoru sprzed kilku miesięcy.