W czwartkowym przemówieniu w Klubie Ekonomicznym w Chicago szef Fed Ben Bernanke powiedział, że w ostatnim czasie oczekiwania inflacyjne w USA nieco spadły i podkreślił, że wpływ wysokich cen ropy na tempo rozwoju gospodarki był dotychczas ograniczony. Zdaniem analityków wypowiedzi Bernanke sugerują, że prowadzony od dwóch lat cykl podnoszenia stóp procentowych w USA zbliża się ku końcowi. Większość ekonomistów zgodnie prognozuje jednak, że podczas czerwcowego posiedzenia Fed stopa funduszy federalnych wzrośnie o kolejne 25 punktów bazowych - do 5,25 procent.

Liderem czwartkowych zwyżek okazał się bank inwestycyjny Bear Stearns. Publikację lepszych niż oczekiwano wyników za ostatni kwartał inwestorzy nagrodzili niemal 6-procentowym wzrostem kursu tej spółki.

Na wartości zyskała również wczoraj firma technologiczna Qualcomm. W reakcji na podniesienie prognozy zysku na bieżący kwartał, jej akcje podrożały o 3,8 procent. Kolejne zwyżki na rynku ropy pomogły z kolei koncernom paliwowym. Walory lidera branży, Exxon Mobil, wzrosły o 2,3 procent.

Indeks Dow Jones wzrósł na zamknięciu o 1,83 procent do 11.015,19 punktu. Technologiczny indeks Nasdaq Composite zwyżkował z kolei o 2,79 procent i wyniósł 2.144,15 punktu.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagował: Paweł Florkiewicz; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))