W maju PKN kupił pakiet akcji Możejek za 2,6 miliarda dolarów od rosyjskiego Jukosu i rządu litewskiego. Polski koncern planuje zainwestować w Możejki około 1 miliarda dolarów.
"Oczywiście będziemy stopniowo poszerzali rynek detaliczny na Litwie, ponieważ do tej pory rafineria nie wykorzystywała swojej pozycji w tym obszarze. Na rodzimym rynku ma tylko 27 stacji" - powiedział Chalupec. "Ponadto poprzez Litwę chcemy też wejść na rynek estoński i łotewski, ale niekoniecznie pod marką Orlen" - dodał.
PKN ma 6 rafinerii - 3 w Polsce i 3 w Czechach, których łączne moce przerobowe ropy naftowej wynoszą 21 milionów ton rocznie. W ubiegłym roku grupa przerobiła ponad 15 milionów ton ropy. Dzięki przejęciu Możejek jej moce wzrosną do 31,7 milionów ton ropy rocznie wobec 23 milionów ton austriackiego OMV, dotychczasowego lidera regionu.
Prezes Chalupec powtórzył, że obecnie priorytetem dla Orlenu jest pozyskanie dostępu do źródeł ropy naftowej i projekty związane z wydobyciem tego surowca. "Kraje, które dobrze rokują, jeśli chodzi o te kryteria, to na razie tylko Kazachstan, Azerbejdżan i Libia. Mamy nadzieję, że wkrótce do tej listy dołączy Irak, gdzie na razie istnieje zbyt duże ryzyko polityczne" - dodał Chalupec.
((Autor: Paweł Florkiewicz; Redagował: Adrian Krajewski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))