Reklama

Większe zarobki i nowe miejsca pracy

Dane GUS dotyczące wynagrodzeń w maju okazały się lepsze od optymistycznych prognoz. Giełdowe spółki nie obawiają się jednak niespodziewanego wzrostu kosztów

Publikacja: 20.06.2006 08:34

Przeciętne wynagrodzenie brutto w przedsiębiorstwach w maju było o 5,2 proc. wyższe niż przed rokiem (średnia pensja wyniosła w zeszłym miesiącu 2549,7 zł). Ankietowani przez "Parkiet" ekonomiści spodziewali się wzrostu, ale średnio o 4,5 proc. Zarobki rosną wyraźnie od początku tego roku.

Lepsze od oczekiwań okazały się też dane dotyczące zatrudnienia. W maju zwiększyło się o 3,1 proc. w stosunku do analogicznego miesiąca przed rokiem. Z ankiety przeprowadzonej przez "Parkiet" wśród ekonomistów wynikało, że wzrost powinien wynieść 2,9 proc. - Spadek bezrobocia w Polsce wyraźnie się nasila - komentuje Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING Banku Śląskiego. Karolina Sędzimir, ekonomistka PKO BP, przypomina jednak, że na początku zeszłego roku mieliśmy stosunkowo wolny wzrost zatrudnienia. Dane o liczbie osób bez pracy GUS poda w najbliższy piątek. Analitycy szacują, że w maju bezrobocie spadło do 16,5 proc., z 17,2 proc. w kwietniu.

W ocenie K. Sędzimir, podwyżki wynagrodzeń są efektem poprawy sytuacji finansowej przedsiębiorstw. - Pamiętajmy, że przez kilka lat płace stały w miejscu - mówi ekonomistka. - Wzrost zarobków ma też związek z tym, że wiele osób pracuje w godzinach nadliczbowych - dodaje. Jej zdaniem, nie należy natomiast przeceniać efektu wzrostu konkurencyjności na rynku pracy, spowodowanego migracją zarobkową do państw UE.

Poprawa sytuacji na rynku pracy przekłada się na poziom konsumpcji w Polsce. Dane GUS za pierwszy kwartał, wskazujące na wzrost spożycia o 5,1 proc. (wobec 2,8 proc. w czwartym kwartale ub.r.), okazały się sporym zaskoczeniem dla analityków. - Konsumpcja powinna nadal rosnąć. Mamy nie tylko większe płace i nowe miejsca pracy, ale również wyższe dochody rencistów i emerytów po marcowej waloryzacji świadczeń - ocenia K. Sędzimir.

W opinii ekonomistów, podwyżki wynagrodzeń na razie nie powodują niebezpiecznego wzrostu kosztów działalności przedsiębiorstw, ponieważ towarzyszy im wzrost wydajności pracy. - Wzrost kosztów zatrudnienia nie jest groźny, dopóki jednocześnie rośnie produkcja, a tak jest w naszej gospodarce. Każdy nowy pracownik nadal przynosi firmom zyski - mówi Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku. M. Szczurek dodaje z kolei, że większe pensje na razie nie przełożyły się w Polsce na wzrost inflacji. Michał Chyczewski, ekonomista banku BPH, spodziewa się dalszego przyspieszenia dynamiki płac w kolejnych miesiącach, do 6-7 proc. Jego zdaniem, takie poziomy mogą już wzbudzić obawy Rady Polityki Pieniężnej.

Reklama
Reklama

Komentarz

>Wzrost płac nie zaskoczył giełdowych spółek

Krzysztof Kozioł

rzecznik Budimeksu

Wzrost poziomu płac wśród wykwalifikowanych robotników, specjalistów i kierowników

kontraktów był zdecydowanie wyższy niż 5 proc. Jest on wynikiem zwiększonego popytu na usługi budowlane oraz nowych możliwości zatrudnienia za granicą. Kuszące zarobki na otwartych rynkach UE zwiększają presję płacową. Przewidzieliśmy ten trend i został

Reklama
Reklama

on uwzględniony w naszych kalkulacjach. Nie ma więc niespodzianki.

Grzegorz Koterba

członek zarządu Artmana

W budżecie na ten rok uwzględniliśmy wzrost płac o niecałe 10 proc. Spodziewaliśmy się

odpływu młodych ludzi za granicę. To musiało spowodować zwiększanie się wynagrodzeń.

Może być ono jeszcze wyższe w najbliższym czasie, bo w sezonie wakacyjnym jeszcze więcej pracowników emigruje zarobkowo, szczególnie tych z najniższego szczebla. Monitorujemy fluktuację kadr. Jeśli zwiększy się ponad tę, którą akceptujemy, będziemy musieli podjąć

Reklama
Reklama

odpowiednie kroki. Na razie utrzymuje się na stałym poziomie od dłuższego czasu.

Damian Ziąber

rzecznik Ambry

Podwyżki płac realizujemy w postaci premii uznaniowych z wcześniej przeznaczonych na to funduszy. W ciągu ostatnich miesięcy nie odczuliśmy dodatkowej presji na zwiększenie pensji ze strony pracowników, ale może to być wynik stosunkowo wysokich zarobków. Wkrótce zakończymy rok bilansowy i końcowy wynik finansowy (20 mln zł netto) będzie taki,

jak zakładaliśmy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama