Powstanie joint venture, w którym Nokia i Siemens obejmą po połowie udziałów. Wartości transakcji nie ujawniono, ale według dziennika "Wall Street Journal", przekracza 30 miliardów dolarów.
W branży producentów infrastruktury telekomunikacyjnej niedawno zawarto już jedną dużą transakcję: francuski Alcatel ogłosił w kwietniu fuzję z amerykańskim Lucentem o wartości ponad 13 mld USD. Analitycy przewidywali wówczas, że to dopiero wywoła falę konsolidacji. Nie pomylili się.
Nokia Siemens Networks - bo taką nazwę ma przyjąć połączona firma - z przychodami wynoszącymi 15,8 mld euro (sumaryczne dane za ub.r.), wskoczy do ścisłej czołówki wytwórców sprzętu telekomunikacyjnego. W rynku sprzętu dla operatorów komórkowych będzie mieć 21 proc. udziałów, podczas gdy lider, szwedzki Ericsson, ma 26 proc. tortu - wynika z wyliczeń analityków Credit Suisse. Pozycja Szwedów będzie więc zagrożona.
Liczą na oszczędności
Potentaci na rynku infrastruktury telekomunikacyjnej łączą siły, bo poziom cen znacznie spadł. Coraz ostrzej atakują mający niskie koszty producenci z dalekiej Azji, tacy jak chiński koncern Huawei, który stworzy m.in. sieć UMTS dla P4, czwartego operatora na polskim rynku. Powodem konsolidacji jest też chęć zaoferowania rozwiązań wchodzących w skład "czteropaku": telefonii komórkowej, stacjonarnej, dostępu do internetu i telewizji.