Kolegium Najwyższej Izby Kontroli zatwierdziło niedawno wiele sprawozdań pokazujących, jak budżet na 2005 r. wykonały ministerstwa i rządowe agencje. Zgodnie z procedurami NIK, negatywna ocena należy się tej instytucji, w której ponad 3 proc. wydatków dokonanych zostało z naruszeniem prawa. W przypadku opiniowania samych części budżetu pułap ten wzrasta do 4 proc. Negatywne noty Izba przyznała działaniom państwa w dziedzinie administracji publicznej i obrony narodowej. Podobne oceny zebrały również: Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Fundusz Pomocy Postpenitencjarnej. Dla porównania za 2004 r. negatywnych opinii nie było.
PFRON traci miliony
Największe nieprawidłowości (aż 196,9 mln zł) kontrolerzy NIK wykryli w PFRON. Instytucja ta zbyt pochopnie wypłacała dopłaty do pensji pracowników z chorobą psychiczną, epilepsją i niewidomych - mimo że jednocześnie podobne wsparcie otrzymywały zakłady chronione. Krytyka Izby dotyczy także przekroczenia planu finansowego PFRON o ponad 161 mln zł, częściowo na skutek zmian ustawowych. Zaskakujące efekty przyniosła pierwsza kontrola Funduszu Pomocy Postpenitencjarnej (jego dochody pochodzą z potrąceń pensji pracujących skazanych oraz darowizn). NIK stwierdził, że sprawozdania FPP nie spełniają wymogów formalnych ustawy o rachunkowości i zrezygnował z ich dalszej analizy.
Manipulacje w resortach
Spore nieprawidłowości kontrolerzy odkryli w instytucjach podległych ministrowi obrony. Wykazali m.in., że 56 mln zł z Funduszu Modernizacji Sił Zbrojnych, które miały być przeznaczone na inwestycje, wydano na potrzeby bieżące - między innymi na szpitale wojskowe i mieszkania. NIK sugeruje, że stało się tak, bo urzędnicy resortu chcieli mieć większą kontrolę nad wydawaniem pieniędzy. Jednocześnie jednak MON nie płacił żołnierzom ekwiwalentów z tytułu rezygnacji z należnych im kwater.