Reklama

Internet znowu na czele prognoz

Media i rozrywka w Polsce będą rosły wolniej niż w Europie Środkowowschodniej - szacuje PricewaterhouseCoopers

Publikacja: 24.06.2006 08:19

Wydatki na rozrywkę i media w regionie Europy Środkowowschodniej będą rosły w latach 2006-2010 średnio o 12 proc. rocznie - wynika z opublikowanego w piątek raportu PwC. Doradcza firma prognozuje, że łącznie rynki środkowoeuropejskie osiągną w 2010 roku wartość 62,1 mld USD. Przy czym najszybsze zmiany będą zachodziły na największym z nich - w Rosji. Średnio, rocznie, wartość wydatków na media i rozrywkę w tym kraju ma powiększać się o 15,7 proc.

U nas wolniej

Prognozy dla Polski są gorsze. Specjaliści PwC sądzą, że nasz rynek mediów i rozrywki będzie rósł rocznie o 6,6 proc. Jednak pod względem wielkości utrzyma drugą pozycję w tej części Europy: jego wartość ma sięgnąć 11,6 mld USD w 2010 r. (37,5 mld zł). W 2005 r. było to 8,4 mld USD (27,13 mld zł).

Dwie lokomotywy

Szczególną uwagę poświęcono w prezentacji rynkowi dostępu do internetu, który PwC zalicza do najszybciej rozwijających się mediów. Główną siłą napędową będzie tu coraz powszechniej wykorzystywany szerokopasmowy dostęp do sieci. Ta usługa i rosnąca popularność handlu przez internet stymulować będą wydatki na reklamę w globalnej sieci.

Reklama
Reklama

PwC szacuje, że liczba polskich gospodarstw domowych posiadających dostęp szerokopasmowy wzrośnie w ciągu 4 lat do 4,2 mln (z 2,4 mln w 2005 r.).

Prognozuje też, że przychody firm działających, świadczących usługi dostępu do sieci, będą rosły średnio rocznie o 12,1 proc., z 1,03 mld USD (3,3 mld zł) w ubiegłym roku do 1,8 mld USD (5,8 mld zł) w 2010 r. Z kolei rynek reklamy internetowej ma przyrastać średnio rocznie o 27,9 proc., co w 2010 r. da kwotę 213 mln USD (688 mln zł). Tu warto przypomnieć, że TVN, uzasadniając wycenę Grupy Onet (ma ją przejąć do końca czerwca) liczył, że w latach 2006-2009 średnia złożona stopa wzrostu wyniesie 42 proc.

Reklama internetowa i dostęp do sieci to dwa z kilku obszarów, które będą rosły szybko nie tylko w Polsce, ale też w Europie Środkowowschodniej, na Bliskim Wschodzie i w Afryce (tzw. region EMEA). Spora dynamika będzie charakteryzować także dystrybutorów telewizyjnych (sieci kablowe, platformy cyfrowe).

Dobrze też w dystrybucji

Przychody dystrybutorów kanałów telewizyjnych w EMEA mają rosnąć średnio o 11,6 proc. przez kolejne 5 lat. Na polskim rynku - wolniej, bo średnio o 8,5 proc. rocznie. Podczas gdy w 2005 r. przychody operatorów wyniosły 841 mln USD (2,7 mld zł), to w 2010 r. ma to być 1,3 mld USD (4,2 mld zł). Właściciele kanałów będą mogli korzystać ze wzrostu nakładów na reklamę. W Polsce wydatki na to medium będą rosły w latach 2006-2010 o 5,2 proc., do 2,27 mld USD (7,3 mld zł) na koniec tego okresu. 10 proc. z tej kwoty przypadnie kanałom tematycznym, które będą rozwijać się szybciej niż cały rynek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama