Tylko kilka dni potrzebowała rada nadzorcza MacroSoftu na przygotowanie regulaminu programu skupowania własnych akcji przez spółkę. Zgodę na buy back wyraziło walne zgromadzenie akcjonariuszy, które obradowało 19 czerwca. Przeznaczyło na ten cel cały zeszłoroczny zysk netto, który wyniósł 3,3 mln zł.

Początkowo przedstawiciele informatycznej spółki, produkującej systemy do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP), spodziewali się, że buy back rozpocznie się po wakacjach. Tymczasem pierwszą transakcję, zakup 2 tys. papierów po średniej cenie 40,4 zł, zawarto już w poniedziałek, 26 czerwca. - Rada nadzorcza bardzo sprawnie zajęła się tematem. Dlatego skup już się rozpoczął - stwierdziła Patrycja Ptaszek-Strączyńska, członek zarządu MacroSoftu.

Ujawniła, że regulamin nie wyznacza górnego pułapu cenowego, do którego MacroSoft może gromadzić własne akcje. - Mogę zapewnić, że papiery będą nabywane po wartości godziwej, a nie po kursach oderwanych od fundamentów - mówiła. Firma ma rok (do kolejnego zwykłego walnego zgromadzenia) na zawieranie transakcji.

Papiery docelowo trafią do menedżmentu MacroSoftu. - Uprawnione osoby będą mogły odkupić akcje od spółki po średniej cenie z całego buy-backu - podsumowała Patrycja Ptaszek-Strączyńska.