Zapisy na akcje Actiona inwestorzy będą mogli składać 6 i 7 lipca w placówkach BDM PKO BP oraz Millennium DM. Oferta obejmuje 4,5 mln nowych akcji serii B. Pula jest podzielona na dwie transze. Do inwestorów indywidualnych może trafić 900 tys. papierów (20 proc.), a do instytucjonalnych - 3,6 mln. Po ofercie w rękach nowych akcjonariuszy może znaleźć się ponad 27,4 proc. akcji i tyle samo głosów na WZA. Członkowie zarządu zobowiązali się, że przez dwa lata nie będą sprzedawać swoich udziałów. Cena emisyjna akcji zostanie ustalona na podstawie wyników budowy księgi popytu (4-5 lipca). Spółka poda cenę 5 lipca. Maksymalnie może sięgnąć 20 zł.
Przejęcia niewykluczone
26-33 mln zł z pozyskanych pieniędzy Action zamierza przeznaczyć na zasilenie kapitału obrotowego. Chce poszerzyć asortyment m.in. o urządzenia multimedialne i artykuły biurowe oraz umocnić pozycję na krajowym rynku dostaw sprzętu komputerowego w ramach przetargów publicznych. - Dzięki środkom z emisji akcji zamierzamy zdobyć pozycję lidera w naszej branży w Polsce - mówi prezes spółki Piotr Bieliński. Firma nie wyklucza też przejęć. - Na rynku jest pewna liczba przedsiębiorstw do przejęcia. Jest to jedna z branż, która nie była konsolidowana - mówi prezes. Action rozważa zakup innych dystrybutorów. Mimo że sprzedaje także sprzęt pod własną marką, nie zamierza kupować firm zajmujących siź produkcją.
Własne marki się opłacają
Spółka chce zwiększyć udział marek własnych w przychodach. Obecnie wynosi on ok. 10 proc., a ma wzrosnąć do 15 proc. Action chce w tym celu m.in. przeprowadzić kampanie reklamowe. W przypadku produktów oznaczonych własnymi markami firma osiąga znacznie wyższe marże niż w przypadku innego sprzętu.