Ostatnie dwa i pół miesiąca notowań Skotanu (od mo-mentu odjęcia prawa do poboru nowych akcji) to istna huśtawka. Pod koniec kwietnia inwestorzy wywindowali kurs z 37,3 zł do 72,5 zł. Kolejne tygodnie przyniosły sukcesywny spadek do miejsca, z którego ten wzrost nastąpił. Duży wpływ miała na to ogólna zła koniunktura na giełdzie, ale i tak cena walorów tej spółki obniżała się znacznie szybciej, niż traciły główne indeksy. Od połowy maja, kiedy rynek wyznaczył szczyt, do dziś WIG stracił ponad jedną dziesiątą, natomiast Skotan prawie jedną trzecią.
Wynika to głównie z tego,
że w przypadku tych walorów inwestorzy wyceniają głównie przyszłość. W okresach dobrej koniunktury inwestorzy mają skłonność do zbyt optymistycznej oceny
perspektyw, natomiast
gdy nastroje się pogarszają, pojawia się niepokój o realizację wcześniejszych założeń. Kłopoty prezesa, który przygotował strategię dla spółki i miał ją realizować, w oczach inwestorów mogą potęgować