Życzeniem zarówno zarządu, jak i rady nadzorczej jest przyspieszenie realizacji programu dotyczącego wydobycia ropy - mówi Cezary Filipowicz, wiceprezes Orlenu. - Jesteśmy już gotowi zaproponować radzie nadzorczej nowe rozwiązania w tym obszarze - dodaje.
Nie chciał jednak zdradzić szczegółów. Jako pierwsi nowe założenia mają bowiem poznać (i zaakceptować) członkowie rady nadzorczej spółki, a miałoby się to stać na najbliższym, przyszłotygodniowym lub na kolejnym jej posiedzeniu.
Przypomnijmy, że zgodnie z zaprezentowaną w styczniu br. znowelizowaną strategią koncernu, w przyszłym roku Orlen miał wydobyć pierwsze 400 tys. ton ropy naftowej. Do 2010 roku wydobycie miało wzrosnąć do 1,2 mln ton rocznie, a pięć lat później do 4,3 mln ton.
Jeszcze większe pieniądze
Czy zapowiadane zmiany oznaczają, że w przyszłym roku Orlen pozyska więcej ropy niż zakładano wcześniej? - Nasze przyspieszenie dotyczy nie miesięcy ale lat. W związku z tym skracanie etapów nastąpi od 2009 roku - odpowiada wiceprezes koncernu.