Za nami miesiąc bezprecedensowej w ostatnich latach zmienności notowań
Czerwcowy wzrost WIG20 o 2,8 proc. to liczba, która w niewielkim stopniu oddaje emocje, jakie towarzyszyły inwestorom w minionym miesiącu. Tak gwałtownych zmian nastrojów nie było w ostatnich trzech latach. W najgorszym momencie (14 czerwca) WIG20 tracił 24,2 proc. względem tegorocznego maksimum zanotowanego w maju. Tak głęboka nie była żadna wcześniejsza korekta w czasie trzyletniej hossy. Na szczęście dla posiadaczy akcji druga połowa czerwca przyniosła odbicie kursów - z początku "nieśmiałe", a w ostatnich dniach miesiąca równie silne, co niedawne spadki. Dzięki temu nagłemu ociepleniu nastrojów udało się uniknąć spadku WIG20 drugi miesiąc z rzędu.
Takiego ryzyka dawno
nie było
Można by mnożyć statystyki, które pokazują, jak wielkie emocje rządziły rynkiem w czerwcu. Wystarczy wspomnieć choćby, że miesięczne minimum (2449,8 pkt) wypadło aż 12,9 proc. poniżej poziomu z końca maja. I to właśnie tylko maj był w ostatnich trzech latach słabszy niż czerwiec pod tym względem (wówczas miesięczne minimum wypadło 15,1 proc. poniżej wartości z końca kwietnia). Z drugiej strony od miesięcznego minimum do końca czerwca WIG20 zyskał 18 proc. Od początku hossy lepszy pod tym względem był tylko sierpień 2003 r. - tyle że wówczas kursy akcji kontynuowały zwyżki, a nie odbijały się po przecenie. Jedno jest pewne - ostatnie dwa miesiące przyniosły ogromny wzrost zmienności i ryzyka. Skończyły się czasy, gdy WIG20 spokojnie wspinał się na coraz wyższe poziomy. Gwałtowne czerwcowe wahania nie ominęły średnich i małych spółek. Podobnie jak WIG20, indeksy MIDWIG i WIRR mają za sobą miesiąc silnych ruchów w dół i w górę.