Zarząd Inter Groclin Auto ograniczył o połowę wydatki grupy kapitałowej na funkcjonowanie klubu sportowego Groclin Dyskobolia (giełdowa firma, zajmująca się głównie produkcją poszyć foteli samochodowych, jest niemal 100-proc. właścicielem sportowej spółki). Statut pozwalał przeznaczać na ten cel 15 mln zł rocznie, z czego 30 proc. musiało być skierowane na inwestycje powiększające wartość klubu (np. rozbudowa infrastruktury). Obecnie IGA będzie wydawać ok. 7 mln zł rocznie.
Decyzja o cięciach związana jest z realizowaną przez firmę polityką obniżenia kosztów. W związku z tym klub wystawił na sprzedaż kilkunastu zawodników z najwyższymi kontraktami. Piłkarze ci nie zgodzili się na renegocjacje umów, zakładających redukcję o 50 proc. uposażenia i uzależnienie premiowania od osiąganych wyników sportowych.
Okno transferowe otwiera się 1 lipca i do końca tego miesiąca spółka chce ten temat zakończyć. Jednak do tej pory nie zgłosili się chętni do kupienia piłkarzy. - Niewykluczone więc, że pod presją zawodnicy zmienią zdanie i zgodzą się na nowe warunki - twierdzi Jerzy Pięta, rzecznik prasowy IGA.