W ślad za rosnącymi cenami ropy naftowej podążają ceny gazu. Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki trudno więc będzie wciąż blokować wniosek Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa o trzecią w tym roku podwyżkę taryf. - Co się odwlecze, to nie uciecze. Prawdopodobnie, ostatecznie PGNiG otrzyma zgodę na podwyżkę. Może ona obowiązywać od IV kwartału - ocenia Andrzej Pasławski, analityk BDM PKO BP. PGNiG zwróciło się w maju do regulatora o zgodę na podniesienie od lipca hurtowych cen gazu o 12 proc. W czerwcu URE odrzucił wniosek. Przed kilkoma dniami spółka odwołała się od tej decyzji.
Giełdowe firmy stracą
- W tym wypadku obowiązuje zasada: co jest dobre dla PGNiG, jest złe dla odbiorców gazu - mówi A. Pasławski. Dodaje, że podwyżki cen gazu prawdopodobnie odbiją się na wynikach największych jego konsumentów, w tym spółek giełdowych. - Nie braliśmy pod uwagę wzrostu cen gazu w drugiej połowie roku - przyznaje Dawid Piekarz, rzecznik Orlenu. Dodajmy, że grupa Orlenu to największy klient PGNiG. Łącznie kupuje 1,55 mld metrów sześciennych gazu rocznie (najwiźcej Orlen i zależny od niego Anwil).
Także Zakłady Chemiczne Police nie brały pod uwagę tego, że w tym roku ceny paliwa mogą po raz kolejny podskoczyć. Gdy URE w czerwcu wstrzymał podwyżki, zachodniopomorski producent mógł podtrzymać tegoroczną prognozę wyników (54,5 mln zł zysku netto, przy 1,76 mld zł przychodów). - Gdyby w IV kwartale gaz jednak podrożał, będziemy analizować sytuację i szukać sposobów na zneutralizowanie tych podwyżek - mówi Piotr Wachowicz, rzecznik Polic. Czy spółka poprzestałaby na cięciu kosztów, czy może decydowałaby się na podniesienie cen swoich produktów? - Neutralizowanie skutków, o których wspomniałem, to pojęcie szersze niż tylko redukcja kosztów - odpowiada rzecznik. Jego zdaniem, jest stanowczo za wcześnie, aby mówić, jak ewentualny wzrost cen gazu w IV kwartale wpłynie na realizacjź całorocznych prognoz spółki.
W nieco innej sytuacji jest największy indywidualny odbiorca gazu: Zakłady Azotowe Puławy, które są odpowiedzialne za 7 proc. krajowego zużycia tego paliwa. Ponieważ rok obrotowy spółki rozpoczyna się 1 lipca, firma może uwzględnić ewentualną podwyżkę w budżecie na swój następny rok obrachunkowy 2006/2007. - Gaz jest dla ZAP strategicznym surowcem. Stanowi ok. 30 proc. kosztów firmy. Śledzimy jego ceny - mówi Marcin Buczkowski, członek zarządu ZA Puławy.