W pierwszym półroczu banki aktywne na rynku kredytów samochodowych sfinansowały zakup ponad 77 tys. aut za 2,05 mld zł. W porównaniu z analogicznym okresem minionego roku wartość kredytów pozostała na zbliżonym poziomie i o niecały tysiąc wzrosła liczba kredytowanych samochodów.
Rządzą używane
Statystykę poprawiają banki koncentrujące się na finansowaniu samochodów używanych jak Dominet czy Getin Bank. Ten pierwszy pożyczył o 35 proc. więcej niż przed rokiem, a Getin Bank w finansowaniu używanych aut odnotował 7-proc. przyrost. Getin o niemal 30 proc. poprawił też sprzedaż kredytów na nowe samochody. Słabszą, o 3 procent, akcją kredytową wykazał się natomiast Santander Bank.
Dynamiki Dominetowi i Getin Bankowi mogą pozazdrościć banki związane z koncernami motoryzacyjnymi. Volkswagen Bank pożyczył o 12 proc. mniej niż przed rokiem, podpisał też o 1,6 tys. umów mniej niż w I połowie 2005 r. Duży spadek zanotował należący do General Motors GMAC Bank. Wartość udzielonych kredytów zmniejszyła się tam o 9 proc. Na ich tle wyróżniają się Toyota Bank - z 10-proc. wzrostem i Fiat Bank z poprawą o ponad 5 proc. (mimo spadku liczby finansowanych samochodów).
Nie najlepsze wyniki sprzedaży kredytów samochodowych odzwierciedlają przede wszystkim chęć Polaków do kupowania nowych aut. A ta maleje już od ponad 6 lat. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku sprzedaż pojazdów znów spadła o 9 proc. Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego z firmy Samar, monitorującej rynek motoryzacyjny, w tym roku w najlepszym przypadku uda się powtórzyć marną sprzedaż z 2005 r. - ok. 230 tys. aut. - Rynek aut używanych jest tak nasycony, że trudno liczyć na szybkie odrodzenie się branży motoryzacyjnej - uważa W. Drzewiecki.