Reklama

Z trudem walczą o rynek

Spadek sprzedaży nowych aut odbija się na akcji kredytowej banków samochodowych. Nie pomaga im nawet rosnąca skłonność Polaków do zadłużania się

Publikacja: 10.07.2006 10:18

W pierwszym półroczu banki aktywne na rynku kredytów samochodowych sfinansowały zakup ponad 77 tys. aut za 2,05 mld zł. W porównaniu z analogicznym okresem minionego roku wartość kredytów pozostała na zbliżonym poziomie i o niecały tysiąc wzrosła liczba kredytowanych samochodów.

Rządzą używane

Statystykę poprawiają banki koncentrujące się na finansowaniu samochodów używanych jak Dominet czy Getin Bank. Ten pierwszy pożyczył o 35 proc. więcej niż przed rokiem, a Getin Bank w finansowaniu używanych aut odnotował 7-proc. przyrost. Getin o niemal 30 proc. poprawił też sprzedaż kredytów na nowe samochody. Słabszą, o 3 procent, akcją kredytową wykazał się natomiast Santander Bank.

Dynamiki Dominetowi i Getin Bankowi mogą pozazdrościć banki związane z koncernami motoryzacyjnymi. Volkswagen Bank pożyczył o 12 proc. mniej niż przed rokiem, podpisał też o 1,6 tys. umów mniej niż w I połowie 2005 r. Duży spadek zanotował należący do General Motors GMAC Bank. Wartość udzielonych kredytów zmniejszyła się tam o 9 proc. Na ich tle wyróżniają się Toyota Bank - z 10-proc. wzrostem i Fiat Bank z poprawą o ponad 5 proc. (mimo spadku liczby finansowanych samochodów).

Nie najlepsze wyniki sprzedaży kredytów samochodowych odzwierciedlają przede wszystkim chęć Polaków do kupowania nowych aut. A ta maleje już od ponad 6 lat. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku sprzedaż pojazdów znów spadła o 9 proc. Zdaniem Wojciecha Drzewieckiego z firmy Samar, monitorującej rynek motoryzacyjny, w tym roku w najlepszym przypadku uda się powtórzyć marną sprzedaż z 2005 r. - ok. 230 tys. aut. - Rynek aut używanych jest tak nasycony, że trudno liczyć na szybkie odrodzenie się branży motoryzacyjnej - uważa W. Drzewiecki.

Reklama
Reklama

Bankom specjalizującym się w finansowaniu samochodów nie przychodzi też wcale z pomocą rosnąca skłonność Polaków do zadłużania się, bo nie dotyczy ona samochodów. - Niezmiennie od kilku lat na kredyt kupowane jest przeważnie co drugie nowe auto - mówi Marat Navretdinov, dyrektor ds. marketingu Fiat Bank Polska. Sprowadzane z zagranicy stare samochody kupowane są za gotówkę. Potencjalnych klientów banki mają jeszcze wśród nabywców kilkuletnich aut. - Z uwagi na ich wysoką cenę, a jednocześnie mniejszą zamożność osób je kupujących, są zazwyczaj kredytowane - dodaje Navretdinov.

Odkładają na później

- O ile import kilkunastoletnich aut nie stanowi konkurencji dla naszej sprzedaży, to już oferta 3-4-letnich samochodów jest pewnym problemem - mówi Cezary Wachowski, dyrektor operacyjny polskiego oddziału Banque PSA Finance. Podaż spowodowała bowiem gwałtowny spadek cen. Właściciele kilkulatków w reakcji na straty, jakie mają ponieść przy ich zbyciu, często postanawiają sprzedaż przesunąć w czasie. - I zakup nowego auta odkładają na później - tłumaczy C. Wachowski. Pozostaje jednak optymistą. - Mimo wszystko liczymy, że powoli trend się zmieni i powróci chęć do kupowania nowych aut. W długiej perspektywie francuski koncern szacuje, że nasz rynek będzie wchłaniał rocznie milion nowych samochodów.

UE zaszkodziła

nowym samochodom

Po boomie sprzedaży nowych aut w 1999 r. pozostało tylko wspomnienie. Osiem lat temu kupiliśmy ponad 630 tysięcy samochodów, teraz producenci marzą, by znaleęć klientów na 250 tys. aut. Polacy wolą stare z importu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama