Reklama

Orlen i PGNiG idą razem w świat

Dwie największe polskie firmy paliwowe będą razem wydobywać gaz i ropę w Polsce i na świecie. Zbudują też terminal do odbioru sprężonego gazu. W piątek podpisały porozumienie o współpracy

Publikacja: 15.07.2006 07:19

Tam, gdzie jest ropa, jest zawsze gaz - stwierdził Stanisław Niedbalec, wiceprezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, ujmując w ten sposób sens współpracy z Orlenem. Wiceprezesi obu firm podpisując list intencyjny zapewniali, że tym razem formalny gest da realne efekty. Przed rokiem obie spółki w gronie poszerzonym o Lotos i Naftę Polską złożyły deklarację współdziałania w zakresie poszukiwania dostępu do źródeł gazu i ropy. Jednak dotąd efektów tych obietnic nie widać.

Teraz współpraca ma się rozpocząć praktycznie natychmiast, bo sześcioosobowy wspólny zespół roboczy zostanie powołany do 21 lipca. - Mamy również uzgodnienia co do harmonogramu i oczekiwanych rezultatów prac tego zespołu - powiedział Cezary Filipowicz, wiceprezes Orlenu. Dodał, że w ciągu najbliższych miesięcy opracuje on konkretne plany działania i przedstawi rekomendacje zarządom obu spółek. Oprócz współpracy przy zakupie pól i pozyskaniu koncesji na wydobycie gazu i ropy za granicą, koncerny chcą kooperować dla zwiększenia sprzedaży w kraju sprężonego gazu ziemnego do samochodów (CNG) i przy budowie terminalu do odbioru sprężonego gazu ziemnego LNG.

Dotąd projekt budowy portu, w którym można by było rozładowywać sprężony gaz ziemny i wtłaczać go do krajowego systemu przesyłowego, był projektem autorskim PGNiG. Według wstępnych założeń, zlokalizowany w Szczecinie lub Gdańsku gazoport, miałby przepustowość ok. 3-5 mld m3 gazu rocznie. Koszt jego budowy to 500-600 mln euro. To spore obciążenie nawet dla PGNiG. - Zastanawiamy się, jak założyć, konsorcjum i z kim podjąć współpracę, aby ten terminal powstał szybko - stwierdził wiceprezes PGNiG Bartłomiej Pawlak. - Bierzemy pod uwagę możliwość partycypowania w kosztach budowy terminalu LNG i później jego wspólnej eksploatacji - odpowiedział mu C. Filipowicz. Udział w terminalu zwiększyłby bezpieczeństwo zaopatrzenia w gaz Orlenu, który jest największym w kraju konsumentem tego paliwa (17 proc. całego zużycia).

Dla Orlenu priorytetem jest jednak pozyskanie dostępu do złóż ropy. W opublikowanej pół roku temu znowelizowanej strategii koncern zapowiedział, że wydobycie rozpocznie w 2007 r. Na liście krajów, w których ma się starać o ropę, są: Rosja, Kazachstan, Azerbejdżan, Irak i Libia. W dużej części te lokalizacje pokrywają się z terenami, jakie leżą w kręgu zainteresowań PGNiG. Orlen chciałby, aby w 2015 r. ok. 20 proc. przerabianej przez grupę ropy pochodziło z własnych źródeł.

Komentarz

Reklama
Reklama

To dobrze,

że oba koncerny

łączą siły

Maciej Janiec

niezależny analityk z firmy ReAKKT

Cieszę się, że są prowadzone jakieś działania w kierunku realizacji planów wydobywczych zarówno Orlenu, jak i PGNiG. Uważam też, że to dobrze, że oba koncerny łączą siły. Atutem pierwszego z nich jest bowiem doświadczenie w kontaktach międzynarodowych, drugiego - w samym wydobyciu surowców. Przyznam jednak, że nie bardzo wiem, czym różni się podpisane właśnie porozumienie tych dwóch spółek od umowy, jaką zawarto w tej samej sprawie przed rokiem w nieco szerszym gronie. Jedyną różnicą wydaje się to, że wtedy sygnatariuszami porozumienia oprócz Orlenu i PGNiG były także Nafta Polska oraz Grupa Lotos. Dlaczego tym razem ich zabrakło? Przecież Grupa Lotos też ma bardzo ambitne plany dotyczące wydobycia. Myślę, że gdański koncern może stracić na tym, że tym razem nie znalazł się w gronie sygnatariuszy podpisanego właśnie porozumienia.

Reklama
Reklama

W sprawie pozyskania dostępu do źródeł ropy naftowej bardzo istotne jest wsparcie ze strony państwa. Tymczasem w sytuacji gdy dwa polskie konsorcja będą miały plany wydobywcze, wsparcie udzielone każdemu z nich będzie dużo słabsze niż to, na jakie mógłby liczyć jeden tego typu podmiot.Powinno się udać

Flawiusz Paluk

analityk Domu Maklerskiego BZ WBK

Tym razem wydaje się, że działania obu firm mogą dać efekty. Ostatnio prezes Polskiego Koncernu Naftowego Orlen sugerował, że zabiegi o pozyskanie dostępu do źródeł ropy zostaną wzmocnione. Stwierdził, że pierwsze efekty powinny być widoczne do końca roku. Zawarcie listu intencyjnego z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem wpisuje się w te zapowiedzi i daje nadzieję na to, że coś się w tej sprawie ruszy.

Biorąc pod uwagę, że polskie spółki paliwowe są stosunkowo niewielkie - nie ma sensu, żeby osobno starały się o zdobycie dostępu do złóż. Miałyby zbyt małą siłę przebicia. Wspólne działanie zwiększą ich szansę na sukces.

Współpraca

Reklama
Reklama

przy wydobyciu

jest logiczna

Andrzej Pasławski

analityk Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP

Myślę, że zapowiedź wspólnej budowy terminalu do odbioru gazu sprężonego to informacja pozytywna dla obu firm. PKN Orlen będzie miał dzięki temu zabezpieczenie na wypadek przerw w dostawach gazu, jak to było ubiegłej zimy. Wtedy została wstrzymana produkcja wysokomarżowych wyrobów, co odbiło się na wynikach grupy. Dostęp do gazu LNG

Reklama
Reklama

mógłby zapobiegać takim przerwom. Z drugiej strony, PGNiG zyska bogatego partnera

i nie będzie musiało samo finansować drogiego projektu. Współpraca przy wydobyciu jest logiczna. PKN Orlen przetwarza ropę naftową, jednak nie ma know-how i doświadczenia w wydobyciu. To posiada PGNiG. Właściwie spółki powinny już dawno zdecydować się na współpracę w tym zakresie. Celowe wydają się również zapowiadane rozmowy

o przerobie krajowej ropy wydobywanej przez PGNiG w rafineriach PKN Orlen.

Wszystkie te projekty mogą dać wiele efektów synergii. Jednak poważniejszy ich wpływ na wycenę obu spółek to sprawa przyszłości. Inwestorzy zareagują prawdopodobnie

dopiero na konkrety.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama