Wzrost ryzyka geopolitycznego wywiera presję na waluty rynków wschodzących. Jednak skłonność inwestorów do sprzedaży złotego jest już ograniczona. Złoty był w ostatnich dniach jedną z najmocniejszych walut w regionie, a rynek walutowy był najbardziej stabilny na całym rynku finansowym w Polsce.

Wydaje mi się, że ostatnie tygodnie przyniosły oczyszczenie na rynku złotego. Ryzyko polityczne czy też wzrost awersji do ryzyka na rynkach wschodzących skłoniły graczy do zamknięcia długich pozycji w złotym. Ten proces zakończył się, a inwestorzy coraz więcej uwagi poświźcają fundamentom i atrakcyjności poziomów. Biorąc pod uwagę napływ do Polski kapitału w postaci inwestycji bezpośrednich, transferów z UE, długoterminowy trend złotego wciąż pozostaje wzrostowy. Kwestią pozostaje "timing". Awersja do ryzyka na rynkach wschodzących gwarantuje jeszcze dużą zmienność PLN do jesieni. Na razie widzę więc szanse na krótkoterminowe umocnienie PLN. Pierwsze wsparcie dla EUR/PLN znajduje się na 4,02. W perspektywie kolejnych EUR/PLN może zejść do 3,9650.