Uchwała rady nadzorczej, dotycząca podwyższenia kapitału w Optimusie, poprzez emisję prywatną, z całą pewnością została sfałszowana - mówi Barbara Sissons. W dniu, w którym uchwała została podjęta, jak twierdzi obecny prezes spółki Piotr Lewandowski, B. Sissons prowadziła obrady rady jako jej przewodnicząca. Przyznaje, że na posiedzeniu dyskutowano o podwyższeniu kapitału. Chodziło jednak o zupełnie inną emisję z prawem poboru, która miała być przeprowadzona jesienią. - Na posiedzeniu rady 1 czerwca nie wspomniano nawet o żadnej prywatnej emisji z wyłączeniem prawa poboru - mówi B. Sissons. Michał Dębski, nowy największy inwestor Optimusa (objął 3,9 mln walorów po 1 zł) zasugerował, że rada mogła podpisać uchwałę, a teraz się do tego nie przyznaje.

Zdaniem B. Sissons, członkowie rady nic nie wiedzieli o planowanym zakupie Zatry przez Optimusa. - Na to zarząd nie musiał mieć zgody, jednak o takiej transakcji rada powinna wiedzieć. Zwłaszcza że zakup był niezgodny ze strategią spółki - twierdzi była szefowa rady nadzorczej Optimusa.

B. Sissons uważa, że KPWiG jak najszybciej powinna wystąpić z apelacją od postanowienia sądu o podwyższeniu kapitału. Podobny apel wystosowało SII. Twierdzi, że działanie Komisji nie może zostać potraktowane jako opowiedzenie się po którejkolwiek stronie, ponieważ jest zbieżne z interesami rynku. Jednak KPWiG nadal "bada i analizuje" przypadek Optimusa. Kolejne przesłuchania osób związanych ze sprawą zaplanowano na 26 i 27 lipca.