Tylko 15 proc. z 280 niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej, które w ostatnich miesiącach skontrolował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, podpisuje umowy z klientami. - Część umów zawiera zapisy rażąco godzące w interesy konsumenta. Przykładowo, zakład może dowolnie zmieniać ceny usług - mówi Cezary Banasiński, prezes UOKiK. Wskazuje, że dotyczy to największych firm na rynku, takich jak: Medicover, Centrum Lim, Enel-Med, Falck Medycyna czy Luxmed. Trzy tygodnie temu UOKiK wezwał je do zmiany wzorców umów. Z wymienionych firm dostosował się do tego na razie tylko Enel-Med.

Wśród skontrolowanych NZOZ-ów nie było spółek giełdowych: EMC i Swissmedu. Zapisy umów EMC nie budzą zastrzeżeń, w przypadku Swissmedu jest inaczej. Klient podpisujący umowę o kupno pakietu medycznego może od niej odstąpić dopiero po roku. Jeśli chciałby to zrobić wcześniej, płaci karę w wysokości opłat przypadających na niewykorzystane miesiące. - Ten zapis wyraźnie działa na niekorzyść konsumenta. Nie może swobodnie odstąpić od umowy - komentuje Paweł Zagaja z urzędu antymonopolowego.

Sprawa nie jest jednoznaczna. - Chcemy zabezpieczyć się przed klientami, którzy w pierwszym miesiącu zrobią drogie badania, po czym zerwą umowę. Jeśli jednak UOKiK zwróci się do nas z żądaniem zmiany wzorca umowy, natychmiast się dostosujemy - zapewnia Monika Białek, rzecznik Swissmedu.