Wyniki finansowe Telekomunikacji Polskiej (TP) za II kwartał zostały chłodno przyjęte przez rynek i inwestorów. W tym okresie przychody grupy wyniosły 4,64 mld zł, zysk operacyjny 792 mln zł, a netto 571 mln zł.
Będą oszczędności
W środę po południu zarząd TP zorganizował telekonferencję, na której przedstawił m.in. plany na przyszłość. - Liczymy, że dzięki poprawie efektywności osiągniemy w II półroczu co najmniej 100 mln zł dodatkowych oszczędności - powiedział Alain Carlotti, wiceprezes TP. Co na to analitycy? - Informacje z konferencji przyjmuję bez zachwytu. Dobre intencje zarządu to zbyt mało. Pomóc firmie mogą tylko solidne zmiany struktury całej grupy - tłumaczy Krzysztof Kaczmarczyk, analityk DB Securities.
Giełdowa spółka chce też do końca roku obniżyć zatrudnienie o 2,5 proc. w porównaniu z końcem czerwca 2006 r. Nie planuje jednak zwolnień grupowych. - Zapowiadana redukcja nie jest niczym nowym - mówi Dorota Puchlew z Bankowego Domu Maklerskiego PKO BP. Jej zdaniem, problemu przerostu zatrudnienia w grupie TP nie da się rozwiązać jedynie dobrowolnymi zwolnieniami.
Redystrybucja gotówki