Reklama

Brytyjczycy i Francuzi marzą o Banku BPH

Credit Agricole i HSBC, dwie instytucje, które według nieoficjalnych informacji mają największe szanse na przejęcie BPH, wybrały zupełnie różne drogi, by podbić polski rynek

Publikacja: 31.07.2006 08:47

Według nieoficjalnych wyliczeń, za część banku BPH, jaką wystawi na sprzedaż jego obecny właściciel, czyli włoska grupa UniCredit, nowy inwestor będzie musiał zapłacić około 10 mld zł (obecnie kapitalizacja całego BPH to ponad 23 mld zł). Zarówno Francuzów z Credit Agricole, jak i Brytyjczyków z HSBC stać na taką inwestycję. Obie grupy finansowe w przeszłości nie żałowały środków, by zwiększyć udziały na nowych rynkach.

Francuzi kupowali gotowe

Zarówno największa grupa bankowa Francji, jak bankowy gigant HSBC inwestycjami w Polsce zainteresowali się dość późno. Pierwsi nad Wisłą pojawili się Francuzi. W 2001 r. od funduszy zarządzanych przez Enterprise Investors kupili 75 proc. akcji największej polskiej firmy sprzedaży ratalnej Lukas za 262,5 mln dol. Razem z pośrednikiem kredytowym Credit Agricole przejęło też kontrolę nad niewielkim Lukas Bankiem. W tym samym roku za prawie 1 mld zł Francuzi kupili od Leszka Czarneckiego kontrolny pakiet największej wówczas firmy leasingowej w Polsce - EFL. Tym samym CA zdobyło pozycję lidera w dwóch segmentach polskiego rynku finansowego - leasingu i kredytów ratalnych - wydając 2 mld zł w ciągu zaledwie kilku miesięcy. Gdyby CA kupiło BPH, zyskałoby pokaźną grupę nowych klientów: indywidualnych oraz korporacyjnych, którzy w większości mają pozostać w BPH. Czy są oni jednak warci aż 10 mld zł?

- Trudno mówić o cenie, jeżeli tak naprawdę nie wiadomo, co jest na sprzedaż. Łatwo zadeklarować chęć kupna. Ale od deklaracji do kupna jeszcze daleka droga - ocenia Ronnie Richardson, prezes Kredyt Banku. Właściciel tej instytucji, belgijska grupa KBC, także deklarowała zainteresowanie nabyciem oddziałów po BPH. Zgodnie z planami UniCredit, przeznaczona na sprzedaż część oddziałów, aktywów i klientów obecnego BPH, zostanie wyodrębniona z obecnych struktur dopiero w październiku br.

Brytyjczycy czekają

Reklama
Reklama

Zupełnie inną ścieżką niż CA polski rynek próbuje podbijać HSBC. Trzy lata temu Brytyjczycy założyli niewielki bank - HSBC Bank Polska - który zajmuje się przede wszystkim obsługą korporacji oraz bankowością inwestycyjną. Bank ma tylko jeden oddział-centralę, więc o obsłudze masowego klienta nie może być mowy. Jedynym segmentem detalicznego rynku w Polsce, gdzie zaistniał HSBC, są kredyty ratalne, sprzedawane pod marką Beneficial Kredyt. Ale plany HSBC co do detalu w Polsce mogą się zmienić. Sugerują to ostatnie przetasowania we władzach HSBC Polska. Prezesem banku został Janusz Dedo, swego czasu wiceprezes Pekao. Będzie mu pomagał Lech Kurkliński, który przed laty był odpowiedzialny za detaliczny pion ówczesnego BIG Banku Gdańskiego - sieć Millennium.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama