Budowa XIII bloku energetycznego w Elektrowni Bełchatów to największa inwestycja energetyczna w Polsce. Mimo że umowę z głównym wykonawcą - Alstomem - podpisano dwa lata temu, zdobycie pieniźdzy na budowę trwało aż do teraz.
Inwestycja ma kosztować 1,6 mld euro, z czego spółka pożyczyła 800 mln euro. - Wszystko wskazuje na to, że w piątek ogłosimy domknięcie finansowania. Prace ruszą zaraz po podpisaniu umowy - twierdzi Jerzy Łaskawiec, wiceprezes BOT Górnictwo i Energetyka (w skład holdingu wchodzi Elektrownia Bełchatów).
Kotlarze skorzystają najwięcej
Dostawcą kotła o mocy 860 MW jest Rafako. Raciborska firma za swoje prace zainkasuje blisko 200 mln euro. - W końcu doczekaliśmy się. Mamy do wykonania wszystkie prace inżynieryjne. Wykonamy projekt części ciśnieniowej i instalacji odsiarczania spalin oraz ją zrealizujemy. Rentowność takiej kompleksowej inwestycji jest znacznie wyższa niż prace podwykonawcze, które robiliśmy na przykład w ubiegłym roku - mówi Jerzy Thamm, wiceprezes Rafako. Po zaprojektowaniu, za około 6 miesięcy, firma ruszy z pracami wykonawczymi. Roboty potrwają około czterech lat. Wartość kontraktu odpowiada 18-miesięcznej sprzedaży grupy Rafako. Przy obecnie osiąganej rentowności, firma ma szanse zarobić na tym zleceniu od 16 do 40 mln zł. - Wiele zależy od cen stali. Kontrakt był uzgadniany dwa lata temu, teraz wchodzi w życie. Aktualizujemy wartość umowy. Liczymy, że zysk z robót będzie blisko górnej części tych widełek - kończy J. Thamm. W 2005 roku Rafako zarobiło na czysto 5 mln zł. Po I półroczu tego roku ma 3,9 mln zł zysku netto.
Zyskają też inni