O 5,1 proc., do 560 zł, spadł kurs LPP po przedstawieniu wyników za II kwartał. Inwestorzy wstrzymywali się w piątek z handlem akcjami.
Przychody sprzedawcy odzieży Reserved i CroppTown wzrosły w II kwartale br. o 7,6 proc., do 172,1 mln zł. Zysk z działalności operacyjnej spadł z 20,9 mln zł do 3,7 mln zł. Spółka zarobiła tylko 5,7 mln zł. Przed rokiem było aż 13,9 mln zł zysku. - Nie jestem zadowolony z naszych wyników finansowych ani po II kwartale, ani po półroczu. Niestety, wciąż widać negatywny wpływ naszej źle dopasowanej kolekcji. Odchodzimy od awangardowych kreacji w kierunku sprawdzonych wzorów - mówi Dariusz Pachla, wiceprezes zarządu. Po pierwszym półroczu firma LPP przy 324,8 mln zł przychodów poniosła 7,7 mln zł straty netto (przed rokiem było 304,9 mln zł sprzedaży i 16,2 mln zł zysku netto). Spółka wykazała stratę półroczną po raz pierwszy w swojej giełdowej historii. Miały na to bezpośredni wpływ bardzo słabe wyniki I kwartału (strata 13,4 mln zł).
Rozwój salonów
Na koniec półrocza sieć detaliczna LPP liczyła 220 sklepów z czego 144 marki Reserved i 76 marki CROPP. Tylko w II kwartale giełdowa spółka otworzyła 18 salonów (15 za granicą i trzy w kraju). Firma podtrzymuje tegoroczne plany wzrostu łącznej powierzchni handlowej z 95,3 tys. mkw., do 122,4 tys. mkw. (dla marki Reserved wzrost o 28,1 proc., do 100,8 tys. mkw., a dla CROPP wzrost o 30,1 proc., do 21,6 tys. mkw.).
- Nadal będziemy otwierać nowe salony. Dwie trzecie z nich powstanie za granicą - tłumaczy wiceprezes Pachla. LPP chce w perspektywie kilku lat zrównać przychody krajowe z zagranicznymi. Na razie, po pierwszym półroczu sprzedaż eksportowa generuje 18,3 proc. obrotów ogółem. Główne kierunki ekspansji to Rosja, Ukraina, Czechy i kraje nadbałtyckie. LPP planuje szczególnie duże zaangażowanie w Rosji. Chce otwierać salony w miastach powyżej miliona mieszkańców. - Średnie ceny czynszów w rosyjskich centrach handlowych są około dwa razy wyższe niż w Polsce.