Wbrew niedawnym zapowiedziom członków rady nadzorczej Grupy Lotos, konkurs na stanowisko prezesa spółki być może nie odbędzie się - dowiedział się nieoficjalnie "Parkiet". To oznaczałoby, że Paweł Olechnowicz pozostanie szefem koncernu dłużej.

O tym, że prezes i kilku członków zarządu Lotosu będzie wybranych w drodze konkursu, spółka poinformowała 19 czerwca. Członkowie rady nadzorczej firmy mieli podjąć taką właśnie decyzję, biorąc pod uwagę stanowisko największych akcjonariuszy (Nafty Polskiej i MSP). Początkowo deklarowano, że konkursy będą rozstrzygnięte w ciągu trzech miesięcy. Potem okazało się jednak, że zostaną rozpisane najwcześniej jesienią. Na rozstrzygnięcie poczekamy więc znacznie dłużej. Według naszych informacji, decyzja o tym, czy konkurs na prezesa w ogóle będzie rozpisany, zapadnie na przełomie sierpnia i września.

Sam prezes Olechnowicz bardzo niechętnie wypowiada się na temat konkursu i ewentualnego wzięcia w nim udziału. Mówi, że ponieważ żaden konkurs nie został rozpisany, nie zaprząta sobie nim głowy i zajmuje się pracą na rzecz spółki. Dodajmy, że dwa miesiące temu P. Olechnowicz został wybrany do zarządu na trzyletnią kadencję. Warto to podkreślić, gdyż w innych spółkach kontrolowanych przez Skarb Państwa stanowisko prezesa pozostawało lub pozostaje nie obsadzone aż do czasu rozstrzygnięcia rozpisanych konkursów.

Prawie pewne jest natomiast, że poszerzenie zarządu o nowych członków odbędzie się w drodze konkursu.