"Postanowienie sądu z marca nie zostało uchylone. Ono cały czas jest prawomocne i my się na nim opieramy. Tylko Sąd Najwyższy w drodze kasacji może zmienić masowe orzeczenie sądu apelacyjnego" - powiedział na wtorkowym spotkaniu z dziennikarzami Piotr Nurowski, prezes Elektrimu.
Sąd Apelacyjny w Warszawie postanowieniem z 29 marca odrzucił apelację kontrolowanego przez francuskie Vivendi Elektrimu Telekomunikacja od postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie uznania na terytorium Polski wyroku Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu, według którego przeniesienie 48% udziałów w PTC z Elektrimu na ET w 1999 roku było nieskuteczne.
Jednak 16 sierpnia ten sam sąd wydał postanowienie o wstrzymaniu skuteczności postanowienia, które wydał.
Elektrim uważa, iż postanowienie z Wiednia jest prawomocne. Jednocześnie jednak spółka nie kwestionuje innego wyroku arbitrażu zgodnie, z którym inny udziałowiec PTC, a więc Deutsche Telekom (DT) 15 lutego 2005 roku skutecznie wykonał opcję zakupu 48% udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej.
Opcja call daje niemieckiej firmie prawo zakupu tych udziałów po wartości księgowej jednak Elektrim liczy, że sąd (obecnie rozpatrujacy wysokość kwoty jaką ma zapłacić DT) uwzględni okoliczności niewykonania wyroku Trybunału Arbitrażowego z Wiednia w kwestii własności 48% udziałów operatora sieci telefonii komórkowej Era i Heyah. Według Elektrimu, wykonaniu postanowień przeszkodziło Vivendi Universal i zależny od niego Elektrim Telekomunikacja.