Reklama

Sezonowy wysyp martwych kont

Nowi członkowie OFE "psują" statystykę. Zwiększają liczbę tzw. martwych rachunków - takich, na których nie ma ani grosza

Publikacja: 25.08.2006 08:00

W końcu lipca br. otwarte fundusze emerytalne (OFE) miały 760,5 tys. tzw. martwych rachunków - blisko 30 tys. więcej niż w końcu maja. Tego lata w II filarze ubezpieczeń społecznych przybywało "martwych dusz", jednak przedstawiciele OFE tłumaczą, że to raczej efekt statystyczny związany z pozyskiwaniem nowych członków, niż stała niekorzystna tendencja.

Przyczyną losowanie?

- OFE dość intensywnie szukają członków, m.in. bezpośrednio przed losowaniem prowadzonym przez ZUS. Każda podpisana umowa to nowe konto w OFE, a pierwsza składka wpływa miesiąc, a niekiedy kilka miesięcy później - tłumaczy w rozmowie z "Parkietem" Ewa Lewicka-Banaszak, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. Jej zdaniem, już we wrześniu statystyka bździe korzystniejsza dla dużych OFE. To właśnie one notują widoczny wzrost liczby martwych rachunków, gdyż prowadzą kampaniź reklamową pod hasłem "nie daj się wylosować - sam wybierz fundusz". Przykładowo - w OFE Commercial Union w lipcu przybyło ponad 4 tys. rachunków bez żadnej składki, a OFE ING Nationale Nederlanden zdobyło w tym samym czasie przeszło 7 tys. "martwych dusz".

Intensywne pozyskiwanie nowych członków jako przyczynę wzrostu liczby martwych rachunków wskazuje też Eliza Wiśniewska z OFE ING Nationale Nederlanden. - Podpisujemy umowy z ludźmi rozpoczynającymi pracę. Te umowy nie od razu i nie wszystkie przeradzają się w konta, na które wpływają składki - przyznaje. Warto dodać, że w dużych OFE (np. ING NN) udział pustych kont w ich ogólnej liczbie nie jest tak duży jak w mniejszych funduszach.

Wciąż dużo pustych kont

Reklama
Reklama

Przeszło 700 tys. pustych kont wciąż obciążających statystyki OFE trudno wiązać z "psuciem" statystyki przez pozyskiwanie nowych członków. To w głównej mierze wynik kłopotów z identyfikacją ubezpieczonych. Przypomnijmy, że podczas ubiegłorocznego wielkiego "czyszczenia" II filaru, w wyniku wymiany informacji między funduszami a ZUS zmniejszono liczbę emerytalnych "martwych dusz" z ok. 1,8 mln do niespełna 800 tys. Pozostałe czekają na identyfikację, a termin jej zakończenia trudno w tej chwili przewidzieć.

Zdecydowanie najwięcej martwych kont ma w tej chwili OFE PZU "Złota Jesień" (ponad 87 tys.), OFE Winterthur (przeszło 80 tys.) i OFE ING Nationale Nederlanden (ponad 78 tys.).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama