Reklama

Elektromontaż nie zapłacił raty

Elektromontaż-Export w tarapatach. Nie zapłacił pierwszej raty układowej. Inwestorzy zareagowali nerwowo. Wczoraj kurs spółki mocno spadł

Publikacja: 29.08.2006 07:47

Elektromontaż-Export, specjalizujący się w realizacji projektów instalacyjno-elektrycznych, nie wywiązuje się z postanowień układu z wierzycielami. W ostatni piątek spółka miała zapłacić pierwszą z 12 kwartalnych rat układowych (ponad 1,8 mln zł, nie licząc spłaty drobnych wierzycieli). Nie uczyniła tego.

Nieosiągalny zarząd

Co się stało, że spółka ma problemy już na początku realizacji postępowania układowego? Niestety, mimo usilnych prób, nikt z zarządu nie znalazł dla nas czasu, aby wytłumaczyć przyczyny zawieszenia spłaty układu z wierzycielami. Trudno też wskazać, jakie sankcje grożą spółce za niewykonanie warunków porozumienia z wierzycielami. - Moim zdaniem, wszelkich umów należy dotrzymywać. Zwłaszcza, gdy jest się spółką giełdową. Informacja o niezapłaceniu pierwszej raty układowej martwi mnie - komentuje Adam Ruciński, przewodniczący rady nadzorczej Elektomontażu-Export. Według naszych informacji, dzisiaj zbierze się rada nadzorcza spółki, która ma się zająć omówieniem bieżących spraw.

Kiepskie wyniki finansowe

Sytuacja finansowa firmy pogarsza się. Widać to po skonsolidowanych wynikach giełdowej spółki. Przychody Elektromontażu-Export po I półroczu wzrosły o 3 proc., do 28,53 mln zł. Strata z działalności operacyjnej wyniosła w omawianym okresie blisko 6,6 mln zł. Przed rokiem spółka straciła 3,74 mln zł. Blisko dwukrotnie wzrosła strata netto, do prawie 10 mln zł. Kapitały własne spółki mają wartość ujemną (-36 mln zł). Łączna wartość zobowiązań przekracza ponad 155 mln zł.

Reklama
Reklama

Przypomnijmy, że w grudniu ubiegłego roku sąd zatwierdził porozumienie z ponad 1,1 tys. wierzycieli firmy, którym spółka była winna łącznie 38,25 mln zł. Elektromontaż planował jednorazową spłatę mniejszościowych wierzycieli (długi do 8 tys. zł, łącznie 1,65 mln zł). Podpisany układ zmniejszył wielkość zobowiązań o 40 proc., do ok. 22 mln zł.

Inwestorzy od dłuższego czasu nie mogą doczekać się istotnych pozytywnych informacji ze spółki. Wciąż nie wiadomo, czy dojdzie do bliższej współpracy na rynku rosyjskim z cypryjskim Stormbridge Limited (ma 14 proc. kapitału Elektromontażu-Export i niespełna 8 proc. głosów). - Mogę tylko powiedzieć, że cypryjski partner nadal uważa temat za aktualny - mówi Adam Ruciński.

Sam zarząd Elektromontażu sugerował, że w sanacji finansów pomóc może jeszcze inny partner biznesowy. Do konkretnych działań jednak nie doszło. Sytuację mogłaby poprawić szybka sprzedaż zbędnych nieruchomości w Lublinie, Wrocławiu i Warszawie.

Rynek przecenił walory

Informacje rozczarowały inwestorów. Cena walorów spadała systematycznie przez cały dzień. Na zamknięciu notowań jedna akcja Elektromontażu-Export kosztowała 1,63 zł, po 11,4-proc. spadku.

Kurs podatny na informacje

Reklama
Reklama

Notowania Elektromontażu-Export reagują bardzo impulsywnie na wszystkie dobre i złe informacje, płynące

z firmy. Ostatnio tych pierwszych jest jak na lekarstwo. Kurs akcji systematycznie spada. Trzeba jednak

przyznać, że jeden lub dwa optymistyczne komunikaty spółki mogą zupełnie zmienić oblicze wykresu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama