Reklama

Analitycy o danych PKB za II kw.

WARSZAWA, 30 sierpnia (Reuters) - W drugim kwartale 2006 roku tempo wzrostu Produktu Krajowego Brutto (PKB) wyniosło 5,5 procent wobec 5,2 procent w pierwszym kwartale, podał w środę Główny Urząd Statystyczny (GUS). Ankietowani przez Agencję Reutera analitycy oczekiwali wzrostu w wysokości 5,4 procent. Inwestycje wzrosły w drugim kwartale o 14,4 procent, a popyt krajowy o 5,1 procent.

Publikacja: 30.08.2006 10:44

Sezonowo wyrównany wzrost PKB w drugim kwartale wyniósł 1,1 procent kwartał do kwartału. Poniżej przedstawiamy opinie analityków:

Jacek Kotłowski, ekonomista BRE Banku:

"Tempo wzrostu PKB jest zgodne z oczekiwaniami. Nieco poniżej oczekiwań wypadła konsumpcja, natomiast dużym zaskoczeniem dla rynku będą zapewne inwestycje - 14,4 procent wzrostu to najlepszy wynik od kilku lat. Przedsiębiorstwa zaczęły inwestować, co oznacza, że wkroczyliśmy w dojrzałą fazę wzrostu gospodarczego.

Tak silny wzrost inwestycji sugeruje, że możemy spodziewać się dalszego wzrostu presji inflacyjnej, dlatego myślę, że Rada Polityki Pieniężnej zwróci na ten fakt uwagę w dzisiejszym komunikacie. Cieszy również dodatnia kontrybucja eksportu, który trzyma się bardzo dobrze. Oczekujemy, że w trzecim i czwartym kwartale może nastąpić osłabienie tempa wzrostu do około 5 procent, ale wciąż będzie on stabilny".

Katarzyna Zajdel-Kurowska, główna ekonomistka Citibanku Handlowego:

Reklama
Reklama

"Są to dobre, wręcz bardzo dobre dane. Dowodzą one, że gospodarka przyspiesza. Szczególnie cieszy dwucyfrowe tempo wzrostu inwestycji, a jako że rosnące inwestycje nie mają charakteru inflacyjnego, nie ma powodu do obaw. Nie jest to jeszcze 'boom' inwestycyjny, ale można mówić o przyspieszeniu.

Generalnie rzecz biorąc, dane powinny być neutralne dla polityki monetarnej. Nie stanowią one argumentu na rzecz podwyżek stóp procentowych, które powinny pozostać na dotychczasowym poziomie do końca roku".

Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Bank Polska:

"Te dane pokazują bardzo silny wzrost inwestycji. Pokazują, że płace realne przekładają się na dynamikę konsumpcji. Jeśli tak silne dane o wzroście będą nadal się pojawiać, a wszystko na to wskazuje, to presja inflacyjna pojawi się wcześniej niż oczekiwano. Rada Polityki Pieniężnej nie uniknie koncentrowania się na inflacji. Gospodarka tak dobrze sobie radzi, że nie będzie mogła ona sobie pozwolić na nie branie tego pod uwagę".

((Redagował: Adrian Krajewski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama