Za 4,4 mln zł MNI planuje kupno 51 proc udziałów spółki Breakpoint, producenta gier wykorzystywanych w telefonach komórkowych. Zaczęły się negocjacje w tej sprawie. Jak mówi Leszek Kułak, wiceprezes MNI, Breakpoint notuje rocznie kilka milionów złotych przychodów (należy do jednej osoby prywatnej) i jest rentowny. - To nie przychody, ale know-how, który ma ta firma, jest dla nas istotny - wyjaśnia.
MNI planuje wejście na rynek międzynarodowy jako producent i dostawca usług multimedialnych dla lokalnych rynków mobilnych. - Prowadzimy także rozmowy w sprawie przejęć firm zagranicznych - mówi L. Kułak. Nie chce szacować, jak dzięki takim zakupom mogłaby zmienić się struktura przychodów grupy MNI. Dotychczas eksport miał znikomy udział w skonsolidowanej sprzedaży. Według L. Kułaka, spółkę interesują przede wszystkim rozwinięte kraje Europy Zachodniej.
Breakpoint już teraz sprzedaje swoje produkty przede wszystkim za granicą. MNI pochwaliło się w komunikacie, że z rozwiązań tej firmy korzystają Vodafone, T-Mobile czy Orange, sieci mobilne w Brazylii i na Dalekim Wschodzie oraz że ma kontrakty na dystrybucję gier na rynku amerykańskim.
MNI zapowiada, że będzie finansowało przejęcia albo ze środków własnych, albo za pieniądze uzyskane ze sprzedaży akcji nowej emisji. Na razie czeka na zatwierdzenie prospektu emisyjnego, który jakiś czas temu złożyło w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Zamierza wyemitować 67,7 mln nowych walorów.