Spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe nigdy nie były i nie są częścią polskiego systemu bankowego - do takiego wniosku doszedł w ekspertyzie dla Kasy Krajowej SKOK Henryk Cioch z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, znany ekspert prawa spółdzielczego. Zaznaczył, że SKOK-i "nigdy nie były objęte nadzorem bankowym w przeciwieństwie do banków spółdzielczych, które były i są częścią sektora bankowego i są objęte nadzorem bankowym".
H. Cioch zwrócił uwagę na znaczenie Kasy Krajowej SKOK. "Kasa Krajowa jest spółdzielnią osób prawnych, do której w zakresie nieuregulowanym ustawą stosuje się przepisy ustawy Prawo spółdzielcze. Do działalności tej organizacji nawet w ograniczonym zakresie nie mają zastosowania przepisy prawa bankowego bądź ubezpieczeniowego. Oznacza to, że spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe i Krajowa Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa nie są częścią polskiego systemu bankowego" - stwierdził autor opracowania.
Powstała ona niedługo po innej ekspertyzie - zleconej przez tzw. bankową komisję śledczą. Jej autorem jest Jan Szambelczańczyk z Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu.
Według niego, "cele, funkcje i struktury organizacyjne SKOK-ów i banków są na tyle podobne, z wyjątkiem powiązań z bankiem centralnym, że uprawniają do traktowania SKOK-ów jak banki".
Zdaniem H. Ciocha, SKOK-i działają sprawnie, o czym świadczy brak upadłości spółdzielczych kas. Nie ma więc potrzeby zmiany obecnej struktury systemu, w której centralnym podmiotem jest Kasa Krajowa SKOK.