Reklama

Ryzyko zwiększa się

Publikacja: 13.09.2006 08:56

Międzynarodowy Fundusz Walutowy pozytywnie ocenia koniunkturę na świecie, ale wyższe stopy procentowe, droga ropa naftowa i schłodzenie amerykańskiego rynku nieruchomości zwiększają ryzyko spowolnienia tempa wzrostu.

Groźna w skutkach może być też przecena amerykańskich obligacji. Inwestorzy zagraniczni mają papiery o wartości ponad 6 bilionów dolarów.

Kiedy wartość aktywów zacznie gwałtownie spadać, odpowiedzialni za politykę finansową muszą szybko zareagować, a największym zagrożeniem jest chaotyczny zjazd w dół amerykańskiego dolara - napisali analitycy Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Global Financial Stability Report.

Inwestorzy zagraniczni wciąż chętnie kupują amerykańskie obligacje skarbowe, przeświadczeni, że te papiery są dobrą lokatą, a dolar nie straci na wartości. Specjaliści MFW obawiają się, że spadek kursu amerykańskiej waluty może doprowadzić do wyprzedaży obligacji. Wskazują też na inne zagrożenia dla stabilności międzynarodowego rynku finansowego, jak droga ropa naftowa i szybszy wzrost cen. - Gdyby któreś z tych zagrożeń zmaterializowało się, rynkom finansowym groziłyby większe turbulencje - ostrzegł w Singapurze Jaime Caruana, dyrektor MFW zajmujący się polityką pieniężną i rynkami kapitałowymi.

Wprawdzie Fundusz uważa, że scenariusz znacznego i chaotycznego osłabienia dolara jest mało prawdopodobny, ale podkreślają, iż koszty takiego rozwoju sytuacji byłyby poważne. Amy Auster, analityk Australia and New Zealand Banking Group, zauważa, że wyprzedaż amerykańskich papierów nie byłaby w interesie inwestorów.

Reklama
Reklama

Jednym z najważniejszych negatywnych czynników, zagrażających stabilności rynków finansowych, jest wielkość deficytu w obrotach bieżących Stanów Zjednoczonych. Henry Paulson, sekretarz skarbu USA, kilka dni temu zapewniał, że silny dolar jest w interesie jego kraju i świata, ale o jego wartości powinien decydować rynek. W tym roku wobec euro osłabił się prawie o 8 proc.

MFW spodziewa się względnie stabilnego kursu dolara wobec walut głównych partnerów handlowych USA, ale w średnim terminie możliwe jest osłabienie w relacji do walut państw azjatyckich.

MFW liczy się z większą zmiennością na rynkach finansowych, a zagrożenie wolniejszym wzrostem gospodarczym, jego zdaniem, może zwiększyć awersję do ryzykownych inwestycji.

Kraje emerging markets nadal powinny zmniejszać zależność od kapitału zagranicznego. Szczególnie dotyczy to państw mających problemy z deficytem budżetowym, dużym długiem publicznym, mocno uzależnionych od finansowania zewnętrznego - twierdzi MFW.

Bloomberg, Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama