Międzynarodowy Fundusz Walutowy pozytywnie ocenia koniunkturę na świecie, ale wyższe stopy procentowe, droga ropa naftowa i schłodzenie amerykańskiego rynku nieruchomości zwiększają ryzyko spowolnienia tempa wzrostu.
Groźna w skutkach może być też przecena amerykańskich obligacji. Inwestorzy zagraniczni mają papiery o wartości ponad 6 bilionów dolarów.
Kiedy wartość aktywów zacznie gwałtownie spadać, odpowiedzialni za politykę finansową muszą szybko zareagować, a największym zagrożeniem jest chaotyczny zjazd w dół amerykańskiego dolara - napisali analitycy Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Global Financial Stability Report.
Inwestorzy zagraniczni wciąż chętnie kupują amerykańskie obligacje skarbowe, przeświadczeni, że te papiery są dobrą lokatą, a dolar nie straci na wartości. Specjaliści MFW obawiają się, że spadek kursu amerykańskiej waluty może doprowadzić do wyprzedaży obligacji. Wskazują też na inne zagrożenia dla stabilności międzynarodowego rynku finansowego, jak droga ropa naftowa i szybszy wzrost cen. - Gdyby któreś z tych zagrożeń zmaterializowało się, rynkom finansowym groziłyby większe turbulencje - ostrzegł w Singapurze Jaime Caruana, dyrektor MFW zajmujący się polityką pieniężną i rynkami kapitałowymi.
Wprawdzie Fundusz uważa, że scenariusz znacznego i chaotycznego osłabienia dolara jest mało prawdopodobny, ale podkreślają, iż koszty takiego rozwoju sytuacji byłyby poważne. Amy Auster, analityk Australia and New Zealand Banking Group, zauważa, że wyprzedaż amerykańskich papierów nie byłaby w interesie inwestorów.