Jednocześnie prof. Sławiński podkreśla, że zwiększenie deficytu w obrotach handlowych jest naturalną konsekwencją dobrej koniunktury w gospodarce.
"W relacji do PKB nasz deficyt handlowy jest mały, a jego wpływ na saldo obrotów bieżących jest w dużej mierze równoważony przez napływ transferów z Unii Europejskiej" - ocenia członek RPP.
Na rachunku obrotów bieżących w lipcu odnotowano deficyt w wysokości 794 mln euro wobec 160 mln euro nadwyżki w czerwcu i wobec 247 mln euro deficytu rok wcześniej. Na ujemne saldo rachunku bieżącego w lipcu 2006 roku złożyły się: ujemne saldo dochodów (699 mln euro), ujemne saldo obrotów towarowych (761 mln euro) oraz dodatnie salda transferów bieżących (551 mln euro) i usług (115 mln euro).
Według analityków, deficyt na rachunku obrotów bieżących w tym roku utrzyma się na poziomie poniżej 2,0% PKB. (ISB)
Dagmara Leszkowicz