Produkcja sprzedana przemysłu była w sierpniu o 14,8 proc. wyższa niż rok wcześniej - taka jest średnia prognoz analityków ankietowanych przez "Parkiet". Oficjalne dane na ten temat opublikuje jutro GUS. Z prognoz ekonomistów bankowych wynika, że firmy produkcyjne nie mają praktycznie żadnych problemów z popytem. Jeśli ich przewidywania są trafne, to sierpień był czwartym z kolei miesiącem, w którym roczna dynamika przemysłu zdecydowanie przekracza 10 proc.
Informacji o wzroście produkcji będą towarzyszyć dane na temat cen wyrobów przemysłowych. Analitycy oczekują rocznego wzrostu o 3,6 proc. To o 0,6 pkt proc. więcej niż w lipcu. Wzrost jest efektem szybko drożejących surowców. Specjaliści wskazują jednak, że ostatnie tygodnie przyniosły zahamowanie dynamiki cen np. ropy naftowej, a to powinno się przełożyć na wolniejszą "inflację producentów".
W piątek NBP poinformuje o wysokości inflacji bazowej. Zdaniem analityków, najważniejszy wskaźnik - inflacja netto - podobnie jak w lipcu wyniósł 1,3 proc. Dane będą potwierdzeniem braku presji inflacyjnej w gospodarce.